Jakiś czas temu trafiłam na serial Orphan Black. Pożarłam cały w kilka dni, czekam na ostatni odcinek całej serii. Przez ten serial zainteresowałam się działem hard sf. Oglądałam też Utopię - serial nie tak dobry jak Orphan, ale dobry. Teraz szukam innych seriali podobnych do tych dwóch. Chodzi o to, żeby nie było rzeczy nadprzyrodzonych typu dziwne stworki, inne światy czy coś takiego. Chodzi o bardziej rozwiniętą naukę. Tylko i wyłącznie. Wszelkie startreki i gwiezdne wrota odpadają. Black Mirror jakoś mnie nie przekonało.
Znacie jakieś wciągające produkcje spełniające powyższe kryteria?
Zastanawiam się jeszcze nad Limitless i The 100, chociaż opinie o tym drugim takie, jakoby był to serial dla zbuntowanych nastolatków :P
Limitless jest cienki, a The 100 na początku to jest serial dla nastolatek, ale jak przebrniesz przez kilka odcinków to im dalej tym lepiej, a w kolejnych sezonach już całkiem z serialu zrobił się dobry kawałek kina.
Jestem przy 9 odcinku Limitless. I póki co w miarę, chociaż zaczyna być nudny motyw "sprawa - tabletka - wspaniałe rozwiązanie". Ale są tylko 22 odcinki więc jak skończę to biorę się za The 100 z postanowieniem przecierpienia pierwszych odcinków :) Bardzo "czuć" fantastykę?