Jakie są dobre ZAKOŃCZONE (nie urwane, ani takie które będą kontynuowane) seriale, albo miniseriale dostępne na Netflix po Polsku?
Chodzi mi głównie o seriale historyczne, przygodowe i fantastykę.
Hemlock Grove, Penny Dreadful -nie szukam horrorów!
Co do Spartacusa to nie chodzi mi o żadne seriale historyczne pełne brudu i patologii w stylu Rzymu, tylko takie skupiające się na przygodzie, albo tajemnicach czy intrygach. Gdzie jest jakaś akcja albo tajemnica, która wszystko napędza, a nie same przegadane wątki polityczne
Oglądałem i Hemlock Grove i Penny Dreadful. Wg mnie te seriale bardziej podchodzą pod fantasy niż horror, dlatego wymieniłem.
Raczej dotyczą wątków horrorowych, a nie magii, alefów czy epickich walk, więc fantasy to raczej nie jest.
Widzę, że kolega ma takie podejście jakie ja... miałem. Niestety zdaje się, że nie wróże sukcesu. Ja też nie znosiłem oglądania nieskończonych seriali (szczególnie nieskończonych ich sezonów). To właśnie Netflix mnie przekonał, że można śledzić kilkanaście niezakończonych seriali na raz. Sprawa jest nawet tak trudna, że jak w google poszukasz informacji, który seriaal na Netflixie jest skończony to pewnie jej nie znajdziesz. Może to wynika z tego, że producenci jednoznacznie nie deklarują czy coś jest skończone - nie wiem. Przykład Prison Break może takie rozwiązanie sugerować.
Jeśli, podobnie do mnie, lubisz seriale przygodowe i historyczne, to jeszcze jest jakaś nadzieja. Co do fantastyki (takiej z krwi i kości) to ją porzuć. Nie dość, że jest ich w ogóle jak kto napłakał (GoT, Kroniki Shanarry i co jeszcze??), to pewnie żadne nie skończone.
W każdym razie jeśli mają być klimaty przygodowo historyczne to może podpasuje: Hatfields & McCoys: Wojna klanów. Bardzo dobrze zrealizowany serial w klimatach westernu, na podstawie prawdziwych wydarzeń. Strzelają, leją się po mordach, piją, gonią się itd. Mało odcinków ale długie, serial jest zakończony.
Continuum: Ocalić przyszłość. To też jest skończone ale to już SCiFi w czasach teraźniejszych. Sprawny serial, niezły budżet, daje radę.
Spartacus: nie bardzo rozumiem co rozumiesz przez "wątki polityczne", ale Spratakus kipi od akcji i golizny (niewykluczone, że to najbardziej "cyckowaty" serial jaki widziałem). Pierwsza seria jest świetna, potem poziom spada ale i druga daje radę. Ostatniej chyba nie widziałem, bo mnie nie porwała.
Widzę, że na Netflixie są Tudorowie, a chyba też są skończeni. Nie oglądałem ale ma niezłe recenzje.
Penny Dreadful - pierwszy sezon to nie horror, bez jaj. Obejrzyj tylko ten sezon i potraktuj go jako całość :) Drugi to faktycznie jakiś horroro-crap.
Widzę, że jest na Netflixie Merlin. Pewnie fantasy pełną gębą ale nie spodziewam się rewelacji. No ale jest skończony chyba, musiałbyś sobie sprawdzić.
Dzięki.
A co do podejścia, to po prostu wszystkie seriale, którym poświęciłem większy kawałek mojego życia po prostu rozczarowały mnie swoim zakończeniem (Lost, jak poznałem waszą matkę), albo w którymś momencie stały się tak słabe, że porzuciłem (Herosi, 4400). Stąd jakoś bardziej szukałem historii bardziej zwartych wiedzących w którą stronę idą.
Co do wątków politycznych to była uwaga do całego stylu seriali historycznych zapoczątkowanego przez Rzym, gdzie po prostu wszystko skupia się na najbardziej patologicznych i kontrowersyjnych elementach (w sensie, które inne stacje nie koniecznie by pokazały)
No ale jak nie podobają ci się zakończenia, to po co szukasz tych zakończonych? :P O wiele lepiej bym się czuł nie oglądając ostatniej serii Dextera na przykład. Dla mnie ważne jest, żeby sezon był jako tako zwarty a nie jak 7 seria TWD, gdzie właściwie akcja zakończyła się w samym środku.
Bo własnie szukam takich, w których zakończenie jest dobre, gdzie twórcy zrealizowali zaplanowaną wizję, a nie przeciagali w nieskończoność gubiąc się w tym co robią.
Z zakończonych to: Bates Motel - mogę polecić , serial na podstawie "Psychozy" , Trzynaście powodów - serial o nastolatkach ale nie głupi w porównaniu z innymi które widziałam, Dexter - jeden z moich ulubionych w podobnym klimacie do Bates Motel, Narcos - o bosie narkotykowym. Z totalnej nudy i braku laku lekka komedyjka Drop dead diva.
Z nieskończonych uwielbiam Orange is the new black i całkiem fajny The 100. I tyle na szybko co mi się przypomniało
13 powodów nie jest zakończone, bo bedzie 2 sezon.
Dextera widziałem i nie podają mi się takie mordercze klimaty
Dynastia Tudorów
Godless
Marco Polo i Piraci zbierają mieszane recenzje, ale tematyka dość oryginalna (jak na serial) i chyba skończone (może Marco urwany? Nie oglądałam, jest na mojej liście)
Marco Polo był anulowany... Bo pamiętam, że wkurzony tym faktem odkładałem obejrzenie drugiego sezonu aż o nim zapomniałem, zatem ciężko stwierdzić czy otrzymał sensowne zakończenie czy też cliffhanger. Ale w każdym razie nie było to świadome zwieńczenie całej historii.