Widziałam fragment jako przykład doskonale podłożonego spokojnego soundtracku do dramatycznej sceny.
Policjant wykorzystuje swoją pozycję podczas zatrzymania samochodu i obleśnie obmacać kobietę, jej partner nic nie robi, bo się boi reakcji policjanta.
drugi fragment o którym wspominałam o dźwięku:
już po tamtej scenie. Kobieta wpadła w depresję, zaczęła pić i ma wypadek samochodowy po pijaku. Dachowanie. na miejsce wypadku przyjeżdża ten sam policjant.
Produkcja raczej amerykańska, wysokobudżetowa. Aktorów raczej nie kojarzę z innych, popularnych filmów...
Ktoś? coś?