Witam, poszukuje serialu Sci-Fi podobnego do StarGate i Farscape.
Do tej pory obejrzałem StarGate, Farscape, Babilon 5, Ziemia 2, Battlestar Galactica, Firefly, Siły pierwotne (Primeval).
Lubię jak nasza planeta jest pokazana w serialu jako zadupie wszechświata :D.
Piszcie propozycje.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
CyBu318

Chyba wyczerpałeś temat. :)
Dobrego SF ze świecą szukać.

CyBu318

Podpinam sie. Ciezko o cos dobrego to fakt :(

CyBu318

Nie wiem czy to dobre, bo nie oglądałam jeszcze, ale podobno w stylu Firefly
http://www.filmweb.pl/serial/Dark+Matter-2015-725983

ms_rosencrantz

Wydaje się ciekawe. Dam mu szanse.
A ten serial jest dalej kontynuowany czy już został ukończony ?.

CyBu318

kontynuowany...

ms_rosencrantz

Łał! Dzięki!

CyBu318

Doctor Who : http://www.filmweb.pl/serial/Doktor+Who-2005-199691 <--- najlepszy serial ever!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Herushingu

W sumie nie powinienem oceniać od razu całego serialu po tym, ale ta latająca budka telefoniczna wydaje mi się po prostu śmieszna i to mnie trochę odrzuca.

CyBu318

krótko i na temat: NIE ZNASZ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Herushingu

Opisz, mi w takim razie co takiego ciekawego jest, w tym serialu to może się skuszę nawet.
Tylko proszę cię o obiektywizm, bo z tego, co widzę, bardzo lubisz ten serial i twoje osobiste odczucia mogą, zaburzyć moje wyobrażenie tego serialu co może prowadzić do tego, że w rzeczywistości będę oglądał co innego niż mi napisałeś :D.
Doskonale cię rozumiem, bo sam mógłbym pisać w samych superlatywach, chociażby o moim ulubionym StarGate.

CyBu318

Wszystko! Ten serial ma wszystko! I to dosłownie! XD W końcu to najdłuższy serial sci-fi w historii, co za tym idzie mamy do czynienia z mocno rozbudowanym światem oraz bogatą historią.

Koncept serialu daje nieograniczone możliwości, ze względu na to, że opowiada o ostatnim przedstawicielu rasy Władców Czasu - z perspektywy nowej serii -, którzy opanowali i udoskonalili podróże w czasie i przestrzeni. Zatem wolność twórcza scenarzystów nie jest niczym ograniczona, i tak w jednym odcinek może być westernem, by w następnym przenieść się na inną planetę, lub statek kosmiczny z dinozaurami. Ale nie brak też straszniejszych motywów, notabene odcinki utrzymane w klimacie grozy należą do najlepszych w serialu, patrz: Blink, The Empty Child, Midnight and so on...

Dochodzi do tego świetnie aktorstwo i oprawa wizualna - w nowszych seriach -, bo początkowo strona wizualna pozostawiała trochę do życzenia - był to produkcja znacznie bardziej kameralna. Ale mimo złożoności świata przygodę można zacząć w niemalże dowolnym momencie serialu. I ewentualnie później sięgać po starsze sezony, oraz serie klasyczne.

CyBu318

i tak dla jasności, w razie gdybyś nie wiedział, to ta budka telefoniczna to tak naprawdę "statek kosmiczny / wehikuł czasu" z systemem kamuflażu, który to jednak jest uszkodzony, i dlatego też zawsze ma formę budki telefonicznej :)

https://www.youtube.com/watch?v=XvpfIjCi2bo

Herushingu

"kamuflażu, który to jednak jest uszkodzony"

Nie da się naprawić wszechmocnym śrubokrętem? No jak to tak? ;-)

Marac

nie da się, bo jest niesprawny, a śrubokręt soniczny działa bardziej na zasadzie "hakowania", niezależnie czy mowa tu o zaawansowanych komputerach czy też zwykłym zamku w drzwiach.

Obwód kameleona prawdopodobnie jest zbyt uszkodzony, by nawet śrubokręt soniczny mógł go naprawić, bo trzeba wziąć pod uwagę, że oba są efektem pracy Władców Czasu. Poza tym Doctor polubił wygląd budki policyjnego, dlatego już dawno zaprzestał prób jego naprawienia.

A w razie konieczności TARDIS dysponuje jeszcze technologią stealth.

Herushingu

"śrubokręt soniczny działa bardziej na zasadzie "hakowania""

Z tego co ja widziałem (ale widziałem niewiele), to działa bardziej na zasadzie "deus ex machina". ;-)

Marac

Nie będę się z tym kłócić, bo sporo w tym prawdy, w końcu to lekka produkcja... Nie zmienia to faktu, że nie jest w stanie zrobić czegoś z niczego, a naprawy niedziałających rzeczy wyobrażałem sobie zawsze na zasadzie obchodzenia niedziałających obwodów. I mimo wszystko to tylko rodzaj technologii, co oznacza, że mogą istnieć rzeczy bardziej zaawansowane na których użycie śrubokręta sonicznego może nie być możliwe.

Herushingu

Próbowałem, naprawdę - zacząłem od pierwszego odcinka którejś ze współczesnych serii. Ale mordercze manekiny i wszechmocny śrubokręt niestety mnie pokonały.

Spróbuj mnie przekonać oraz napisać co i w jakiej kolejności oglądać - no bo chyba nie od tej ramoty z lat 60-tych?

[Powyższa prośba jest serio]

Marac

Wiadomo, że nie od klasycznych serii, a od Doctora Who z 2005, z tym, że strona wizualna na początku nie zachwyca - całość jest mocno kameralna -, dlatego lepiej zacząć od rozdziału z Tennant'em - czyli od drugiej serii -, lub nawet od Matta Smitha - seria piąta, strona wizualna stoi na naprawdę wysokim poziomie, nawet większość seriali amerykańskich może się schować, dinozaury z odcinka Dinosaurs on a Spaceship biją na głowę chociażby te z Terra Novy xD

I ewentualnie później sięgać po starsze sezony, oraz serie klasyczne - jeśli złapiemy bakcyla i pokochamy ten serial. Można też zacząć od jakiegoś odcinka typu stand alone, patrz np Blink (arcydzieło), Midnight, The Girl in the Fireplace etc.

Herushingu

"lub nawet od Matta Smitha - seria piąta"

No obawiam się, że tak zrobiłem i to chyba tu właśnie napadły na mnie manekiny. :-/

"Można też zacząć od jakiegoś odcinka typu stand alone, patrz np Blink (arcydzieło), Midnight, The Girl in the Fireplace etc."

O to to... To chyba dobry pomysł. Można prosić o numery odcinków, ewentualnie o rozwinięcie "etc."?
[ wiem, że jestem bezczelny, no ale skoro chcesz zarażać bakcylem, to musisz się trochę postarać :-P ]

Mam ochotę próbować dalej, bo widziałem na YT fragmenty i czytałem opis tego "story arc" z panią... archeolog?
Muszę przyznać, że to jest diablo oryginalne i nawet, kurka wodna, wzruszające.
No ale tam ludzi zabijają manekiny, a pokonać je można śrubokrętem... :-(
Że już nawet nie wspomnę o tym, że głównym antagonistą serialu są przerośnięte solniczki na kółkach.

Marac

Mordercze manekiny, śrubokręt Mc Gyvera, Solniczki na kółkach przecież to brzmi jak jakaś totalna abstrakcja :-D.

CyBu318

No mów mi jeszcze. :)
Właśnie dlatego jakoś nie mogę się przekonać do Dr Who.
Poznaj solniczki chcące zniewolić wszechświat:
http://orig01.deviantart.net/dc87/f/2012/297/3/d/daleks_in_technicolour_by_libra rian_bot-d5itzu7.jpg
Drżysz z przerażenia?

Marac

Dalekowie są bardzo przerażający!
https://www.youtube.com/watch?v=tqY_3Cp-QoE
https://www.youtube.com/watch?v=XlDdzS84K1c

Poza tym trzeba wziąć poprawkę, że zostały one zaprojektowane i powstały na potrzeby serialu ponad 50 lat temu.

Herushingu

"Dalekowie są bardzo przerażający!
https://www.youtube.com/watch?v=tqY_3Cp-QoE "

No proszę Cię... :)
To było tak przerażające, że ledwo dałem radę dooglądać do końca. A konkretnie przerażający był poziom kiczu. Chociaż muszę przyznać, że urywek na samym początku, gdzie solniczka jedzie w kierunku jakiejś biednej przerażonej kobiety, aby - jak rozumiem - bezlitośnie zatłuc ją przepychaczką do umywalek (które to przepychaczki te solniczki mają przyklejone do korpusów), dosyć mocno pobudziła mi w mózgu ośrodek śmiechu.
;-P

Marac

Wygląd to nie wszystko! Exterminate!

Marac

"No obawiam się, że tak zrobiłem i to chyba tu właśnie napadły na mnie manekiny. :-/"

Manekiny były w pierwszej serii, za czasów Ecclestona. Ale to tak naprawdę kwestia podejścia, bo trzeba wziąć poprawkę, że w dużej mierze to nawiązanie do serii klasycznej, w których to pierwszy raz pojawiły się Auton'omy. Poza tym nie powiedziałbym, że był to zły odcinek, z tym, że to pierwsza seria, i jak pisałem wcześniej całość była jeszcze mocno kameralna, a strona wizualna pozostawiała wiele do życzenia.

"O to to... To chyba dobry pomysł. Można prosić o numery odcinków, ewentualnie o rozwinięcie "etc."?"

Zacząłbym od Blink (3x10), mimo że nie jest to szczególnie reprezentatywny odcinek, ze względu na to, że nie ma tam praktycznie głównego bohatera. Nie zmienia to faktu, że jest to jeden z najlepszych epizodów - prawdziwy majstersztyk.

Poza tym świetnymi przykładami odcinków typu stand alone to: Midnight (4x10), Empty Child / The Doctor Dances (1x09-1x10: dwu partowiec), The Girl in the Fireplace (2x04), Fires of Pompeii (4x02), The Doctor’s Wife (6x04), The Waters of Mars (odcinek specjalny), Utopia / Sound of Drums / Last of the Time Lords (3x11-3x13: trzy partowiec) Silence in the Library / Forest of the Dead (4x08-4x09: dwu partowiec: wprowadzenie wątku i postaci River Song, ale poza tym sam w sobie stanowi całość), The Eleventh Hour (5x01: początek nowego rozdziału).

"No ale tam ludzi zabijają manekiny, a pokonać je można śrubokrętem... :-("

To Auton'omy. Rodzaj robotów - nawiązanie do klasycznych serii -, dlatego też śrubokręt soniczny działał na nich w pewnym stopniu. Ale nawet w przypadku tej historii wystarczy zaakceptować pewne kwestie, i można się cieszyć całkiem niezłą historią :P

Herushingu

"Zacząłbym od ... Poza tym świetnymi przykładami"

Wielkie dzięki! :D

"To Auton'omy. Rodzaj robotów - nawiązanie do klasycznych serii"

No wybacz, choćbyś je nazwał "Masakratorami Z Potępionego Wymiaru" to dalej będą zwykłe manekiny, przed którymi można uciec przyśpieszając kroku i unikając spowalniających pułapek zastawionych przez przygłupiego scenarzystę.

Któremu to scenarzyście nikt nie kazał współcześnie wyciągać z magazynu kiczu takich śmiechowych przeciwników. Nawiązywać do klasyki też trzeba z głową.

Marac

O, już wiem, z czym mi się kojarzą te "autonomy". Z pokonanym Czarnym Rycerzem z http://www.filmweb.pl/Monty.Python.Swiety.Graal
"What you gonna do? Bleed on me?"

Marac

Prawda jest taka, że to specyficzny serial, i niekoniecznie wszystkim musi przypaść do gustu, tudzież nie wszystkie odcinki, bo na pewno każdy w tym serialu znajdzie coś dla siebie.

Poza tym przyczepiłeś się do tych Auton'omów. Ciekaw jestem co byś powiedział o odcinku skupiającym się na pewnym przyziemnym zjawisku, za którym podobno stoi złowroga rasa - wg Doctora -, by na końcu się okazało, że takowa rasa nie istnieje, i cały odcinek traktował jedynie o pogoni za niczym :D

Przynajmniej teoretycznie, bo istnieje szansa, że było coś na rzeczy, ale w każdym razie końcówka sugerować miała, że niczego takiego nie było. Ale nie ma to znaczenia, liczy się zabawa podczas oglądania, a nie można odmówić temu odcinkowi napięcia i świetnego klimatu! Nie podawałem szczegółów, by nie psuć zabawy w razie gdybyśdał serialowi szanse oraz dotrwał do 8 serii :)

Herushingu

"Poza tym przyczepiłeś się do tych Auton'omów."

No bo akurat na nie miałem nieprzyjemność trafić, gdy próbowałem zacząć oglądać! :)

"Ciekaw jestem co byś powiedział o odcinku"

No dlatego poprosiłem o listę naprawdę dobrych, bo mam zamiar jeszcze spróbować.

Marac

miałem na myśli, że to urok tego serialu, że odcinki mogą opowiadać dosłownie o wszystkim, niezależnie od pozornej absurdalności danego tematu lub nawet jego braku :)

Herushingu

OK :)
Jak kiedyś spróbuję, to dam znać, czy udało Ci się mnie zarazić.

Herushingu

Szkoda, bo nie lubię wybierać. Lubię oglądać zawsze od początku do końca, ale jednocześnie nie chcę się zrazić jakąś abstrakcją i efektami (Chociaż jak przebrnąłem przez Babilon 5 to może wytrzymałbym efekty) . Nie ukrywam że nie lubię abstrakcji, lecz uwielbiam dinozaury i jak na razie to tylko to mnie zachęca xD.

CyBu318

zatem można zacząć od początku nowego Doctora Who z 2005. Jedna seria liczy sobie zaledwie 13 odcinków, zatem wbrew pozorom nie ma tego aż tak dużo, w porównaniu do typowych produkcji amerykańskich - liczących 22 epizody na sezon.

CyBu318

Może spodoba Ci się "The Expanse"

CyBu318

Chyba jeszcze nikt nie wspomniał o "Gwiezdnej Eskadrze"

http://www.filmweb.pl/serial/Gwiezdna+Eskadra-1995-95908

Nie wiem, czy spełni Twoje oczekiwania, ale pasuje do kategorii.

pellet

O, urwany po jednym sezonie. To dobrze rokuje. Dzięki, nie miałem pojęcia o istnieniu tego serialu.

Marac

Gdzieś czytałem, że serial urwany bo ponoć skrycie krytykował ówczesne władze w USA i był za ciężki dla amerykańskiego widza.
Od siebie dodam dwa zapomniane seriale
http://www.filmweb.pl/serial/Ziemia%3A+Ostatnie+starcie-1997-94231
http://www.filmweb.pl/serial/Kosmiczny+Posterunek-1994-190131

adamus0101

"krytykował ówczesne władze w USA i był za ciężki dla amerykańskiego widza"

Podejrzewam to drugie i dlatego mam jak najlepsze przeczucia.

adamus0101

Z-OS rzeczywiście niezły i pasuje do tematu. Nie wiem, czemu zapomniałem. Posterunek - pierwsze słyszę. Dzięki.