Właściwie, to szukam tylko tytułu, żeby oglądnąć to jeszcze raz. Ta bajka-horror leciała rano na TVN'ie, jak byłem mały to potrafiłem się przez nią wystraszyć kilka razy. Ogólnie trzymała taki lekko straszny klimat (o ile taki może być w bajce animowanej).
Kojarzę niestety tylko jeden moment: o ile się nie mylę, to mama życzyła dziecku dobranoc, karaluchy pod poduchę itp, dziecko odsłania poduszkę, a pod nią karaluchy xd.
Liczę na pomoc, mam nadzieję, że skojarzycie.