Raczej stary, tematyka SF, chyba amerykański, styl rysowania trochę podobny do He-mana, główny bohater miał jakieś supermoce, ubrany był chyba na niebiesko - pamiętam tylko jeden odcinek jak walczył z cywilizacją (?) robotów czy tam androidów, które miały ludzi za swoich najgorszych wrogów i chciały ich rozwalić. Kojarzy go ktoś?