Zna ktoś jakiś dobry serial?
1. Taki fantastyczny z dużymi ilościami fantastyki (a nie jak Gra o tron, która jest bardziej historical fiction ze smokami)
najlepiej taki, który dzieje się w innej rzeczywistości czy niezwykłym świecie
Jak w firefly, farscape, Andromeda czy Star Trek
2. Serial fantastyczny urban fantasy albo s.f., ale takie gdzie elementy fantastyczne faktycznie wpływają na świat (a nie są tylko doklejone do kolejnego świata jak z zwykłego serialu jak w Ptakach Nocy, Gotham, Arrow, Daredevil, Pamiętniki wampirów)
Chodzi mi o seriale, gdzie każdy odcinek wnosi coś do fabuły i gdzie jest jakiś główny wątek, a nie "przygoda/potwor odcinka", bo czymś takim rzygam
3. Serial komediowy, który nie jest zwykłym sitcomem w stylu Jim wie lepiej, Tak kochanie czy masa innych.
Taki, w którym postaci przechodzą jakąś ewolucje, gdzie jest dużo rozwoju relacji między nimi. Jak dla mnie fajne były Hoży doktorzy, Różowe lata 70. i Jak poznałem waszą matkę. Przyjaciele poniekąd też, aczkolwiek tu problemy postaci były trochę przesadzone, albo kliszowe,
4. Serial akcji, gdzie głównymi bohaterami są tylko kobiety i gdzie jest jakiś główny wątek (a nie tak, że każdy odcinek to praktycznie zapychacz)
5. Serial podobny do Joan z Arkadii z ciekawą młodą postacią kobiecą i życiowymi problemami, gdzie problemy nie są przesadzona jak w telenowelach
Nie lubię:
-Seriali, gdzie bohaterami a dzieci
-Seriali o gejach (nic do ich nie mam po prostu denerwuje mnie wrzucanie ich wszędzie) czy trans
-seriali, mroczno-realistycznych w stylu Rzym, Spartakus, piraci, Gra o tron, Wikingowie, gdzie pokazuje się cały "bród" i celuje w realistyczną stylistykę (to coś co mnie odrzuca)
-Seriali gdzie każdy odcinek przebiega wg identycznego schematu (stąd nudzą mnie wszystkie kryminalne czy thillery)
-Seriali, gdzie nie ma ciekawych postaci kobiecych (stąd mnie nudzi supernatural)-uwaga! pisząc ciekawa nie oznacza, ze musi to być jakaś silna niezależna kobieta,tylko, że po prostu musi być w niej coś interesującego
-seriali, które prezentują nerdów jako duże dzieci, które zajmują się głupotami (stąd nie lubię Teorii wielkiego podrywu)
-Seriali gdzie są półnadzy faceci
-Seriali o mordercach, pedofilach i innych okrutnych zbrodniach
1. Once Upon A Time - mają inny świat... w sezonie jest główny wątek
2. Dark Matter - spełnia też wymagania z punktu 1
5. Being Erica, Dollhouse, Make It or Break It
we wszystkich główne role graja kobiety... ciekawe
może podpasujesz gdzieś jeszcze "Reign", niby historyczny ale nie do końca i producenci mogą zrobić z głównej bohaterki nieśmiertelną, więc będzie fantasy(to żart jak by co)...
To sie dzieje w naszymświecie. Bo to serial o postaciach z baśni żyjących w naszym świecie
Dark Matter nie ma zbyt wiele fantastyki. To udaje space opere, ale nie ma w nim kosmitów innych planet i tego co jest najciekawsze w tym gatunku.
Od kiedy dollhouse to serial obyczajowy? To jest urban s.f. (poza tym to już widziałm)
Mnie nie interesują seriale jakiegoś tam gatunku, gdzie doklejono element fantastyczny, tylko seriale od początku budujace coś niezwykłego i niepowtarzalnego, gdzie elementy fantastyczne są naturalnym elementem świata. Niestety z tego co widzę, to amerykańskie seriale olewają fantastykę.
Ad 2.
Fringe
Ad 4. (częściowo)
http://www.filmweb.pl/serial/Outlander-2014-690404
Fringe mogę polecić z czystym sumieniem, Outlander to bardziej romansidło, ale spełnia część Twoich założeń - może Tobie się akurat spodoba.
Aha, Fringe z początku wygląda na serial typu "przygoda/potwor odcinka", ale to pozory i rozkręca się niesamowicie i w końcu okazuje się, że to wszystko były elementy jednej zajebistej łamigłówki.
Ale mnie nie interesują seriale typu nasz świat i doklejone elementy fantastyki tylko takie gdzie fantastyczne elementy już są częścią świata i wpływają na bohaterów, a nie są zagadką samą w sobie tylko płaszczyzną działania. Tak jak w Herosach, gdzie mamy ludzi z zdolnościami.
Outlander nie ma nic z fantastyki poza przeniesiem się w czasie.
Niestety mam wrażenie, że ostatnio seriale amerykańskie strasznie zaczęły się robić podobne do siebie zamiast iść w różnorodność i zaspokajanie potrzeb wielu grup. Teraz nawet żadnej fantastyki nie ma/.
Outlander
"Serial akcji, gdzie głównymi bohaterami są tylko kobiety i gdzie jest jakiś główny wątek (a nie tak, że każdy odcinek to praktycznie zapychacz)"