fatalne dialogii. Akcja ciągnie sie jak guma do żucia.Aktorzy zgrani do cna. Małaszyński żenada wygląda jak rzeźnik / w najgorszym razie mógłby być ortopeda w powiatowym szpitalu/. Generalnie niewypał.
to dobrze, że nie oglądałam; choć w sumie nie miałam nawet zamiaru, "ruszczki" nie lubię, to pewnie przez to, Małaszyńskiego tylko szkoda, że w takim szajsie zgodził się zagrać,
myśleli że jak rzeczywistego flaka rzucą przed oczy telewidza to wszyscy zaczną oglądać, porażka i tyle.