Nie mogę przypomnieć sobie tytułu bajki z dzieciństwa. Z tego co pamiętam, główna bohaterka miała na imię Salili (mogę się mylić). Miała dwie przyjaciółki. Jedna z przyjaciółek miała trzech łysych, młodszych braci ze skośnymi oczami. Druga miała ciemne włosy. Ona sama opiekowała się młodszą dziewczynką i chłopcem. Gdy dziewczynka płakała, wszystko wokół wariowało. Jej rodzice widzieli ją z góry (chyba z księżyca). Tata miał czarne włosy ustawione do góry, chyba w dwa szpikulce. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.