żona policjanta więziona kilka lat zostaje odnaleziona, nic nie pamięta zostaje oskarżona o jakieś zbrodnie których nie popełniła, a jej mąż ma już nową rodzinę
Ja pier.... nie ten link kliknąłem, bo otworzył mi się dwie karty, a myślałem właśnie o tym serialu, ale ze mnie muł bagienny:P
No oba mają ten sam tytuł, a serial oglądałem i od razu skojarzyłem, tylko z pośpiechu wysłałem nie ten link co trzeba:P
Wiem, wiem, ale jedyne usprawiedliwienie, to że jestem roztargniony no i zobaczyłem w linku "absentia", to go nie sprawdzałem...
No link wkleił sam WujekChu1ek, to weź sprawdzaj taki autorytet ;p
Nie wypada zwyczajnie ;D
http://ocdn.eu/images/zapytaj/MGQ7MDMsMCwxMmMsMCwxOzAzLDEyYywwLDAsMQ__/698c41915 26d2610df00f4c70b5bfc46.jpg
Dobrze, że czuwasz ;)
Dzięki, że jesteś ;p
https://www.quirkybyte.com/wp-content/uploads/2016/08/supergirl.jpg
:)
Jakbyś się miała porównać, lub Ciebie porównują inni, że jesteś podobna z wyglądu do kogoś ze świata filmu czy show biznesu, to kto by to był?
Aż tak brzydkiej osoby w swiecie szolbiznesu jak ja nie ma.
Ale z charakteru to jak Wujek nizej pisze do Malej Mi
Nie małą tylko niską Proszę Pana :)
I nie gnidką, to nieładne określenie :)
Wredna wystarczy :)
Ale nie jestem ruda :P
No mądralińska to chyba nie....
Czasem strzelam focha.
A Ty Jakbyś się miał porównać, lub Ciebie porównują inni, że jesteś podobny z wyglądu do kogoś ze świata filmu czy show biznesu, to kto by to był?
Hehe ;)
Mnie dziewczyny kiedyś opisywały jedna drugiej, że jestem podobny do Kukiza, tylko nie tak wiejski i nie taki dziad ;p
Cokolwiek to miało znaczyć... no i to było te jakieś prawie 20 lat temu, to faktycznie byłem młody :D
Teraz to chciałbym się porównać do Stathama, ale pewnie wyszedłbym bardziej jako Bruce Willis :[]
https://i.pinimg.com/originals/9f/89/ad/9f89ada404b3c42e7cc2c4558092bcc0.jpg
Ja 1. nie jestem wujek Marac i nie jestem groźny, nie straszę i nie krzyczę ;p a 2. znam się na żartach (tylko bez przesady;) ale w zaprzyjaźnionym kręgu :)
Ja czasem krzyczę i bywam nie miła.
Ale na żartach to się znam :)
Kiedys przez 2tygodnie o tej samej godzinie dzwoniłam z siostrą do ciotki z pytaniem ,, gdzie pieniądze są za las?" :D
Do dzis się z tego śmieje :)
:)
To musiało być COŚ...
Ja to lubię sobie z teściową żartować i ona ze mnie też się śmieje. Jak się w 2005 długo purpuraty kokosili i nie mogli wybrać długo nowego papieża, to ja wtedy do teściowej, że mam cynk kto to będzie i tak poważnie zagadałem, że łyknęła haczyk, pyta: "no kto?" A ja na to mówię jej: "Habemus papam, cardinalem ..." i tu moje nazwisko zmienione fonetycznie na włoska modłę - ryk normalnie był! Ale się wtedy wszyscy śmiali i ze mnie i z tego, że teściowa kupiła kolejną wkrętkę. Do dziś się z tego śmiejemy :))
Ja tam z siostrą miałyśmy ubaw z tego :)
Ale takie wkrętki to są najlepsze właśnie :)
A u mnie w domu to juz jak byl prima aprillis to trzeba bylo się pilnowac żeby nie dac się złapać na jakiś żart :)