Wszystkie czarno-białe czarne filmy, które coś znaczą. Z przedziału 1940-1967 z naciągnięciem, aby zmieścił się tam pewien polski. Jeżeli noir konkuruje z innym gatunkiem n.p. melodramatem i przegrywa nie decyduję się go wstawiać. To samo tyczy się z filmem wojennym, szpiegowskim, romansem, stricte gangsterskim, fantasy, komedią, dramatem i zwłaszcza thrillerem hitchcockowskim. Dlatego też pewnych ikonicznych tytułów tutaj po prostu nie będzie. Nie jest też tak, że wrzucam każdy obejrzany, gdyż lista zrobiłaby się nieco fingowana.