Żenadometr wybił poza skalę, a robienie z widza idioty przekroczyło w tym filmie granicę. Zacytuję wypowiedź użytkownika ArejN z forum: ". W pierwszej scenie laska dostaje 7 razy nożem, a na drugi dzień leży sobie w szpitalu jakby co najwyżej płukanie żołądka miała... " " były policjant strzela do mordercy i zamiast go dobić (ewentualnie obezwładnić) i zdemaskować, to ucieka ze wszystkimi do windy. Przypomina sobie jednak, że warto strzelić mu w głowę. Ale morderca jest inteligenty, spokojnie czeka aż policjant stanie naprzeciw niego bo wie, że za chwilę zadzwoni telefon i wtedy to wykorzysta! "