Jeżeli spodziewasz się kompletnego barachła, to będziesz miło zaskoczony. Twórcy robią co mogą, aby odświeżyć formułę i dać nam coś nowego. Jedne z najlepszych scen morderstw w całej serii. Jednocześnie to wciąż Krzyk i tworząc jego już siódmą część, chyba nie da się tego zrobić bez głupot w scenariuszu i durnego zakończenia. W tle oczywiście motyw niebezpieczeństwa wykorzystania AI, niestety na poziomie "starsze osoby rozmawiają o ej aj, bo oglądały reportaż na TV Republika i wiedzą o tym wszystko"