SZALONY,STYLOWY,WULGARNY,a przede wszystkim NIEZŁY ROMANS GOTYCKI.Sceny z Mary Shelley złoto,Buckley w udanej roli,film ma swój niepowtarzalny styl,fabuła miewa swoje lepsze momenty i jest nieźle nakręcony.Fabularnie jednak do końca nie dowozi,muzyka kompletnie nie zapadła mi w pamięci,poza Balem i Buckley aktorsko bez szału,czuć,że nie wykorzystano w pełni potencjału,jaki w tym filmie był,a i z początku potwór Frankensteina,a także Panna Młoda/Penelope/Ida mnie irytowali,czułem także,że to może film nie dla mnie (zbyt dziwny i nietypowy),ale obejrzałem do końca i nie żałuję :D NA RAZIE MÓJ ULUBIONY FILM Z TEGO ROKU OKREŚLANY TUTAJ JAKO HORROR ! więcej