Ostatnio zrobił chronologiczny maraton z dokonaniami tego pana i mam jasne i klarowne odczucia. Fakt, ma we wcześniejszych dziełach ma trochę przesadzenie zryty humor, ale to jeszcze byłoby strawne. Niestrawny za to jest Will Farrell, którego nie da się oglądać i to on kaleczy wszystko w czym zagra, a bardziej...
Jego współprace z aktorami, począwszy już od tych pierwotnych typowych komedyjek, to powiedzieć, że robią wrażenie to tak jakby nic nie powiedzieć. Od etatowych komediantów przez legendy w epizodach do gwiazd najwyzszego szczebla na pierwszych planach plus w bonusie werbowanie gwiazd innych dziedzin tj np....