Tego typu tematy zapewne przewijały się na tym forum już wiele razy, ale muszę to
powiedzieć, GDYBYM MIAŁA GŁOS JAK ALAN, NIGDY, PRZENIGDY BYM SIĘ NIE
ZAMYKAŁA. Toż to czysty, niczym nieskalany seks. Gdy go słyszę, naprawdę, przysięgam,
miękną mi nogi.
Facet ma 67 lat, a ja z wielką chęcią oddałabym mu się przy...
Wszystkim Alanoholiczkom (i Alanoholikom, jeśli takowi istnieją) polecam dzienniki Rickmana pt. „Madly, Deeply”. Nie wiem, czy zostaną wydane po polsku, ale warto do nich zajrzeć, żeby: a) po latach znowu „dostać” kawałek Alana, b) poznać jego nieco inną twarz - trochę ploteczek, trochę gwiazdorzenia i całą masę...
Nadal do końca to do mnie nie dotarło, nadal chce mi się płakać oglądając jakikolwiek film z nim. Był najlepszym aktorem z wyjątkowym i niesamowitym głosem, tak samo jak był niezwykłym i wspaniałym człowiekiem. Chce mi się płakać na myśl że już go z nami nie ma, że już nie zagra w żadnym filmie i że nigdy go nie...
Nigdy się z tym nie pogodzę. Na jego temat, mogłabym napisać całą książkę. Alan (był) a raczej dla mnie nadal jest wyjątkowym aktorem oraz człowiekiem. Wiadomo, że posiada(ł) niesamowity głos, który zawsze będę słyszeć oraz cudowny uśmiech, który zawsze będę widzieć, myśląc o nim. Znam go od "Szklanej Pułapki", jest...
więcejWitam szalone fanki Alanka! On jest dla mnie niewymownie przystojny, szarmancki i pełny pasji... Stworzony dla teatru... Moje ulubione role to: Zimny i podniecający Szeryf z Nottingham, despotyczny Hans Gruber, cukierkowy Colonel Brandon, Niebianski Mechatron, nieprzewidywalny Snape, zabawny Harry,dystyngowany Eamon de...
więcejJak dla mnie trochę szkoda, że roli Javerta w najnowszym Les Miserables nie zagrał właśnie Rickman. Nie żeby Crowe zagrał źle czy coś, ale jak dla mnie Alan bardziej pasuje do tej roli i jeżeli chodzi o śpiew to też preferuje właśnie jego. Jak myślicie? I piszcie do jakich filmów według was by się nadawał?