Przemiły człowiek. Byłem na obozie w Kazimierzu Dolnym i on do nas przyjechał i mieliśmy z nim warsztaty przez 3 dni. Powiedział że będzie ze mnie aktor jak nic.
Chodziłem z jego synem Łukaszem do klasy w podstawówce. Tam poznałem pana Andrzeja,raz nawet mieliśmy warsztaty z nim. Ciekawie i z pasją opowiadał o swoim zawodzie. Ciężko go jednak obejrzeć w głównych rolach na dużym ekranie. Jest to zdecydowanie aktor teatralny.