Nie chcę nikogo obrazić, ale ona w każdym filmie gra jak osoba upośledzona umysłowo, strasznie mnie irytują zawsze grane przez nią bohaterki, wygląda na przygłupawą...
Bardzo cenię i lubię Annę, bo gra role, które prawie zawsze wywołują jakieś emocje. Czasem pozytywne, czasem negatywne, ale nie sposób jej nie zauważyć czy przejść obojętnym. a w kinie przecież właśnie o emocje chodzi
Mógłbym sie tylko na nią patrzeć jak sobie siedzi i się uśmiecha, a ja czesałbym jej włosy, =] Taka jest słodziutka jak laleczka ;p I naprawde podoba mi sie sposób w jaki gra - ma talent, a przy okazji jest bardzo naturalna i zabawna, żadnych naciąganych min.
... czyli "w chmurach" i "50/50" każda jej rola to jest porażka - i nie mówię tu o graniu ale o wybieranych filmach. Miles Teller widzę, że pomału podąża tą samą ścieżką. Szkoda.
W czym warto ją obejrzeć? Właśnie skończyłam oglądać "Jak urodzić i nie zwariować" i stwierdziłam, że całkiem fajnie się tam zaprezentowała. Wcześniej zauważyłam ją tylko w "Zmierzchu" ale nawet nie pamiętam jak tam zagrała, zresztą chyba za dużo jej tam nie było.
jak widać to nie tylko utalentowana aktorka ale i piosenkarka, podoba mi sie jej piosenka: i ma bardzo ciekawy teledysk Anna Kendrick - Cups (Pitch Perfect's "When I'm Gone")