Pierwsza część "Lasu..." to świetny hołd dla oldskulowych slasherów, w dodatku pod względem technicznym mogący stawać w szranki z zachodnimi produkcjami. Przy drugim poniosła trochę fantazja (moim zdaniem mogło być znacznie lepiej), zaś najnowsza "Ostatnia Wieczerza" jest naprawdę nie najgorszym filmem. Mam nadzieję że...
więcejObejrzałem obie części "W lesie dziś nie zaśnie nikt". G***o jakich mało. Zobaczyłem na Netflix, że wyszedł nowy polski horror "Ostatnia wieczerza" nie wiedząc kto był reżyserem. Obejrzałem i pierwsza myśl była taka, że to ten sam poziom. Sprawdzam i zero zaskoczenia. Nasz król horrorów powrócił. Oby nigdy więcej.
Taki jest właśnie "Plac zabaw". Nie tylko jeden z bardziej porażających polskich filmów ostatnich lat, ale też jeden z najlepszych! Były widoczne tam inspiracje "Dekalogiem 5" Kieślowskiego, czy "Grą" Ostlunda, może też "Funny games" Hanekego, ale nie szkodzi, bo to znakomite wzorce, filmy o których nie sposób...
Wszyscy chyba pamiętają wyreżyserowaną przez TVN scenkę "urodzin Hitlera" sprawa przecież skończyła się w sądzie i chodziło o Goebbelsowską propagandę, by oczernić jakąś skrajną grupkę prawicowych Polaków.
Niemiecka telewizja, odwala taki teatrzyk, a Bartosz powtarza to kłamstwo z premedytacją w swoim filmie. Nie wiem...
No, proszę pana, oklaski!
Pierwszorzędna robota (narracja, zdjęcia, montaż, scenografia, kostiumy - wszystko hiperrealistyczne, ale nie dokumentalne), doskonała psychologia, mięsiste dialogi, wiarygodny świat przedstawiony.
Druzgocąca refleksje na temat przeżartej konsumpcjonizmem materialistycznej polskiej...