Oglądałem dzisiaj Wielkiego Gatsby.
Nie czytałam wczesniej nic o tym filmie ani o reżyserze. Byłem przygotowany na jakiś nudny film a niesamowicie zaskoczył mnie rozmach tego filmu, muzyka, sposób montażu, ruch kamer itp.
Nawet podczas seansu skojarzyło mi się kilka razy z Romeo i Julią z 1996.
No i po wszystkim...
niesamowity!!! kocham jego dwa dzieła: Moulin Rouge! i Australię. oba filmy są arcydziełami. szkoda tylko, że już nie będzie współpracował z Nicole, bo widać ten duet zawsze jest udany (reklama Chanel 5 - cudeńko). ale podobno boją się kolejnych przełomów w życiu stąd ma nastąpić koniec współpracy. szkoda, szkoda... :(
więcej