Jeśli nie ogladaliście The Hostage to natychmiast to zróbcie, nie tylko z powodu dobrej gry Willisa, ale zwłaszcza z powodu gry Bena Fostera, dawno nie widziałem tak prawdziwie zagranej roli, dobrze że to aktor z mojego pokolenia, mam nadzieje oglądać go w niedalekiej przyszłości...