Po 20 latach od huraganu Katrina ci, którzy go przeżyli, opowiadają o żywiole, który na zawsze zmienił ich życie i o nierównościach systemowych, które odsłonił.
"Billy Joel: And So It Goes" to poruszający dokument o legendarnym muzyku z Long Island, którego twórczość już od dekad inspiruje kolejne pokolenia. Dzięki wyjątkowemu dostępowi do prywatnych nagrań, zdjęć i niepublikowanych wcześniej materiałów, film ukazuje nie tylko kulisy jego kariery, ale także osobiste historie z życia, które miały znaczący wpływ na jego muzykę. Szczere rozmowy z Joelem odsłaniają najważniejsze momenty jego życia – od dzieciństwa i pierwszych zespołów, przez miłości i trudne relacje, aż po sukcesy, kryzysy i powroty. Obraz ujawnia genezę hitów takich jak "Just the Way You Are" czy "Uptown Girl" i pokazuje, jak muzyka stała się dla niego sposobem na przetrwanie i osiągnięcie spełnienia.
Mark zarządza zespołem pracowników, których wspomnienia związane z pracą i życiem osobistym zostały rozdzielone w wyniku zabiegu. Gdy po pracy zjawia się w jego życiu tajemniczy kolega, Mark zaczyna stopniowo odkrywać prawdę na temat ich zawodów.
Bumpy Johnson, szef mafii z Harlemu, po 10 latach spędzonych w więzieniu wychodzi na wolność i wypowiada wojnę włoskiej mafii, która przejęła jego terytorium.
Rio ucieka z siostrą od brutalnego wuja. Po drodze spotykają legendy Dzikiego Zachodu, Billy'ego Kida i Pata Garretta. Spotkanie okazuje się początkiem śmiertelnie niebezpiecznej gry.
Grupa rekrutów przechodzi szkolenie w bazie FBI. Jeden z nich jest odpowiedzialny za największy zamach terrorystyczny na terenie Stanów Zjednoczonych po 11 września.
Film „Fair Game” to dramat oparty na biografii Valerie Plame Wilson (Naomi Watts), byłej tajnej agentki CIA. W lipcu 2003 roku mąż Valerie, ambasador Joseph Wilson, na łamach New York Times oskarżył administrację prezydenta George'a W. Busha o manipulowanie i okłamywanie opinii publicznej w sprawie posiadania przez Irak broni masowego rażenia. Fakt ten miał usprawiedliwić atak Stanów Zjednoczonych na Irak, mający miejsce cztery miesiące wcześniej. Konsekwencją ruchu ambasadora było ujawnienie tożsamości jego żony oraz jej powiązań z agencją, co w USA jest przestępstwem. W 2005 roku Valerie odeszła z CIA i razem z mężem złożyła sprawę do sądu z powództwa cywilnego. W wyniku procesu skazany został szef sztabu wiceprezydenta Dicka Cheneya, Lewis "Scooter" Libby.
Tommy Fielding (Scott Porter) jest wschodzącą gwiazdą na Wall Street, który ma wszystko: dobry wygląd, dobrych przyjaciół i kiełkujący romans z nową dziewczyną Beth (Alexis Bledel), który może się przerodzić w prawdziwy związek. Jednak pozornie głupi nowy sprzedawca (Bryan Greenberg), który jest najlepszym przyjacielem Beth, rozpoczyna łańcuch zdarzeń, które mogą ostatecznie doprowadzić do upadku Tomma- albo tak się przynajmniej wydaje.
Weteran wojenny podejmuje się roli trenera podupadającej drużyny futbolowej. W ślad za mężczyzną podąża dociekliwa dziennikarka, która pragnie go zdyskredytować.
Clay ma piękną narzeczoną i szczęśliwe życie, ale okazuje się, że cierpi na chorobę serca. Musi poddać się operacji, której przebieg będzie bardzo nietypowy.
Film Spike’a Lee ukazuje zniszczenia dokonane przez huragan Katrina w Nowym Orleanie w 2006 roku. Tytuł nawiązuje do bluesowego utworu Led Zeppelin p.t. „When the Levee Breaks”. Twórcy dokumentu odbyli blisko sto rozmów z mieszkańcami, przedstawicielami władz, miejscowymi artystami (m. in. Harrym Belafonte i Seanem Pennem), dokumentując nie tylko samą katastrofę i ofiary, ale też zniszczenia tkanki społecznej miasta i niepowtarzalnej kreolskiej kultury Nowego Orleanu – bowiem wielu budynków, pamiątek i słynnych (także z licznych filmów) miejsc nie da się już obecnie odtworzyć. Spike Lee nie byłby sobą, gdyby nie uwzględnił w filmie aspektów społeczno - politycznych. Nie zapomina, że głównymi ofiarami zniszczeń byli mieszkańcy kolorowi i Afroamerykanie (dach nad głową straciło nagle blisko 1,5 mln głównie kolorowej ludności). Reżyser o katastrofę oskarża w szczególności amerykańskie władze wszystkich szczebli, od lokalnych i stanowych aż po administrację prezydenta Busha, odpowiedzialną za spóźnioną pomoc dla mieszkańców już po huraganie. Najbardziej winne miałyby jednakże być władze stanowe i specjalistyczne instytucje – po pierwsze meteorolodzy (zbyt późno i nienależycie ostrzegający przed katastrofą), po drugie tzw. United States Army Corps of Engineers, odpowiedzialny za zabezpieczenie tam odgradzających miasto od Jeziora Pontchartrain oraz sieci kanałów. Do drugiego – gorszego w skutkach niż sam huragan – aktu katastrofy doszło właśnie wówczas, kiedy nie wytrzymały źle konserwowane tamy i cała okolica została zatopiona. Jak się okazuje w takich właśnie chwilach próby, także w USA większość mających służyć ludziom instytucji publicznych jest skorumpowana i nieudolna.