Bruce Willis

Walter Bruce Willis

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/117/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":70111,"rate":8.066708505084794,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktor dubbingowy"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/117/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":598,"rate":8.279264214046822,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/117/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":335,"rate":8.217910447761193,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":7,"name":"producer","above5p":false,"career":{"name":"producent"},"ranking":{"name":"Produkcji","link":"/person/ajax/roles/117/7","url":"/ranking/person/producer"},"rating":{"count":145,"rate":7.36551724137931,"desc":"ocen","profession":"pracy producenta"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/117/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":32,"rate":8,"desc":"oceny","profession":"występów osoby"}},{"id":17,"name":"originalMaterials","above5p":false,"career":{"name":"autor materiałów do scenariusza"},"ranking":{"name":"Materiałów do scenariusza","link":"/person/ajax/roles/117/17","url":"/ranking/person/originalMaterials"},"rating":{"count":24,"rate":7.291666666666667,"desc":"oceny","profession":"materiałów do scenariusza"}}]
8,1
70 111 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Bruce Willis
  • Sam niestety sobie winien, grał bardzo fajnie w latach 80 i 90 a nawet po 2000 roku. Ale im bardziej wołał o KASĘ tym słabiej grał. Szkoda, bo nie jeden reżyser zrezygnował z niego właśnie przez wygórowane sumy jakie Willis narzucał za swoją grę. Jeszcze faktycznie jakby to był poziom jak kiedyś, gdzie widać było jego emocję, a każda grana postać przez Willisa była inna i miała swój charakter, to czemu nie. Ale od dekady (10 lat) jak nie dłużej gra ciągle jednego i tego samego gościa który wyraźnie jest zmęczony grą, a chce tylko więcej $$, przez co gra w coraz to słabszych filmach. Jasne ma swoje wpizody albo swoje 5 min w np: Sim City czy w Looper, ale tam też zagrał tak samo. Teraz zagra w GLASS (2019) po serii średniaków w stylu "obejrzeć i zapomnieć" tam zagra jak zawsze tak samo.

    Bo niestety widząc aktora który życzy sobie zbyt wysokie sumy, a gra aktorska jest tylko gorsza, nikt go nie weźmie do ciekawej produkcji u boku innych gwiazd. Wyjątki jak GLASS gdzie jest powiązana z innymi wcześniejszymi produkcjami, ale wątpię abyśmy go ujrzeli w takiej formie jak kiedyś, tamten Bruce Willis jakiego pamiętamy, odszedł i nie wróci.

  • MaXXi Niestety ale jak fan Bruce'a jestem nim bardzo rozczarowany na przestrzeni ostanich 10 lat.Tyle lat w branzy,tyle hitów na koncie wiec mogłoby sie wydawac ze ma wszystko,ale pazernosc na kase jest u niego ogromna.Zniszczyl swoja legende rozmieniajac sie drobne.Filmy w ktorych gra od dekady sa tragiczne a jego gra aktorska jest w tych filmach beznadziejna.
    Tylko jeszcze Stallone I Schwarzenegger trzymaja fason ze starej gwardi.

  • Kesler_2 Looper to film co najmniej dobry, a RED 2 przyzwoity moim zdaniem :) Arnie i Stallone to raczej aktorzy nizszej ligi, mimo wszystko, ale po prostu akcyjniaki mieli lepsze ostatnio pewnie.

  • Qjaf Looper i RED 2 to tylko dwa filmy a w miedzyczasie nakrecił 15 innych gniotów.Nie twierdze ze Stallone i Arnold to dobrzy aktorzy,ale niekrecili byle czego zeby tylko im zapłacili,tak jak to ma miejsce w przypadku Bruce'a.Nicolas Cage tez od wielu lat kreci słabe filmy,ale On kiedys został bankrutem wiec nie mial wyboru a Bruce chce wiecej i wiecej bo jest pazerny.

  • MaXXi Właśnie! W serialu "Na wariackich papierach" z lat 80-tych, jak zaczynał, był rewelacyjny: ta energia, szaleństwo, zwariowany humor! - jakby inny człowiek. Podobnie w filmie "Randka w ciemno". Potem utrwalał wizerunek luzaka / twardziela w "Szklanych pułapkach" 1-3, "Ostatnim skaucie", bawił się rolami w "Hudson Hawk" i "Ze śmiercią jej do twarzy". Jeszcze początek lat 90-tych - to były jego lata. Gdzieś koło roku 2000 wszystko się zmieniło. A teraz? Jedna mina, smęty, zanudzanie widza. Gdzie się podział ten stary dobry Bruce?