To mój ulubiony aktor. Bezpośredni, szczery nonkonformista który dąży do szczęścia i robi co chce na przekór konwenansom motłochu. Wydaje się być naprawdę spoko gościem, mówiąc kolokwialnie, z pewnością wiele inteligentniejszym od tylu pseudomoralizujących kretynów, których to tak wielu. A, że lubił sobie przybalować,...
więcejSheen odrzucił masę ról w świetnie zapowiadających się filmach. Zacząłem się zastanawiać, czy to przez brak ambicji? A może wolał po prostu imprezować, a aktorstwo było tylko przystankiem w melanżowym życiu?
Szkoda kolesia, bo niewątpliwie jakiś tam talent ma. A chętnie zobaczyłbym go choć jeden raz w jakiejś...