Zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami Christian Bale wystąpi w czwartym filmie o Terminatorze. Premiera przewidziana jest na 2009 rok.
Nie wiadomo natomiast w jaką postać Christian się wcieli. Czy będzie to Terminator, John Connor czy moze jeszcze inna postać tego producenci jeszcze nie ujawnili. Sądze, że po takim filmie jak "Batman", w którym notabene poradził sobie świetnie, nie powinien się chwytać tego typu produkcji. Chyba mu ładnie za to za płacą. Te obie role superbohaterów mogą się poniekąd powielać. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Może będzie to niezbyt wyszukany post, lecz uważam ,że gdzie Bale to film będzie dobry ;) Szkoda tylko ,że taką papkę robią z Terminatora..
Może Bale uratuje tę część? will see.
Jeśli ktoś ma uratować ten film (a raczej wypłuczyny po 1. i 2.), to będzie to właśnie Christian Bale i jego charyzma...
Niech zagra Connora, jeżeli Nick Stahl dalej ma zamiar udawać, że go gra. Nie wytrzymam tego po raz drugi.
A jeżeli plotki o tym, jakoby Vin Diesel miał być Terminatorem mają w sobie ziarenko prawdy, niech Christian pobawi się w cyborga i uratuje mnie przed śmiercią samobójczą.
Poza tematem: co wieczór modlę się, żeby odwołali tę produkcję i przestali krzywdzić tę serię.
Amen.
Dla mnie i tak najbardziej nie pojęte jest to, że Edward Norton zagra główną rolę w filmie o przygodach zielonego stwora - Hulka. Co to do głowy przychodzi tym ludziom...
Vin Diesel jako Terminator? Czemu nie, chyba o to właśnie chodzi by główny bohater był muskularny, w miarę przystojny a do tego z drewniacką mimiką. Gubernator Arnie Schwarzenegger odnalazł się i pasował do tej roli jak ulał. Strzał w dziesiątke. Jest to pewnego rodzaju sztuka zagrać tak jak on w tej produkcji.
A co byście powiedzieli, gdyby producenci nas zaskoczyli i w głównej roli obsadzili Christiana? Jest on gotów do poświęceń. Do roli w Mechaniku schudł kilkadziesiąt kilo. Czemu teraz nie mógłby ostro przypakować?
Bluźnisz, Klinar.
Jajogłowy Vin Diesel ze swoim tępym spojrzeniem nie jest godzien wiązać sznurówek Arnoldowi. Mięśnie to nie wszystko.
Terminator w wykonaniu Schwarzeneggera to postać kultowa, ikona filmu, Marilyn Monroe w skórzanej kurtce;)
Dla fanów to sfera sacrum i producenci, szukając godnego następcy Arnolda, powinni się z tym liczyć.
Miałam wczoraj tą przyjemność oglądać Christiana w "American Psycho", co utwierdziło mnie w przekonaniu, że jako jeden z nielicznych mógłby sprostać tej roli. Zwłaszcza, że z obojętną, kamienną twarzą przetrwał niemalże całe "Equilibrium".
Co do Nortona... Pisałam już to kiedyś na jego forum: złego słowa nie powiem, póki nie obejrzę tego filmu.
Pozdrawiam
najprawdopodobniej wcieli sie w postac Terminatora z tego co czytałem to warner bros chce żeby własnie niego zagrał... a swoją drogą bale tylko potwierdza że nie boi sie żadnych wyzwań...
Wyzwaniem to by bylo zagrac w filmie Bolla. Nie wiem co z tymi aktorami... A ludzie sie Pitta czepiaja ze w Troji zagral i przeszedl na komerche. A tymczasem?
Pitt moze i poszedl w komerche.A niech sobie idzie kogo to obchodzi.Ale taki gwiazdorek jak on( jest mi srednio obojetny ) nie powinien sie wcielac w role Achillesa. Przez to jego role film podobal mi sie mniej chodz i tak jest u mnie dosc wysoko. To tak jakby Jemma Jemison zagrala Marylin Monrone. No moze troszki przesadzilem. :D:D:D: