Jakby z tej knajpy nigdy nie wychodził - tak odegrane. I głos w wódzie rozpuszczony.
Klasyk jak go nazwal bohater grany przez Gajosa
Gajos też lubił ten sport
Zagrał sam siebie to co się dziwić, że mu tak dobrze wyszło.
Tak dokładnie miałam to samo napisać. Podobnie jak Mickey R. w Zapaśniku, tyle że nie do końca czyniłabym porównanie, bo jednak Mickey jest dla mnie lepszy mimo wszystko.Jako aktor