i oczywiście grą aktorską. Na oko jest perfekcyjna - figura, buzia, mimika twarzy. To chyba jedyna dobra decyzja DISNEY`a w sprawie Gwiezdnych Wojen. W sumie dla niej idzie się oglądać SW8 - Adam zwany Kierowcą straszy gębą, brak reżyserii odstrasza, brak pomysłu na scenariusz załamuje. Daisy wnosi TO COŚ do filmu, coś...
więcejPatrzy się na NIĄ i na niej kreację REY z prawdziwą przyjemnością. Myślę sobie, że kolejna seria Gwiezdnych Wojen stoi na tej dziewczynie właśnie. Brak Forda, brak charyzmy Obu Skywalkerów, blada Carrie Fisher (już dziś świętej pamięci), za to "mała Rey" - rewelacyjna.
Premiera w połowie grudnia, myślę że warto :)
Bardzo fajnie zagrała postać Rey. Wiadomo, dużo wad jej postaci jest związana ze scenariuszem a nie z jej grą aktorską. Dawno nie widziałem tak przyjemnie grającej postaci kobiecej w filmach. Poza tym Daisy jest tak niemożliwie urocza, tak słodka że gdy się uśmiecha, to nie sposób również się nie uśmiechnąć.