Rosja zawsze mierzyła swoją siłę i pozycję poprzez porównanie ze Stanami Zjednoczonymi. Hasło "Dogonić i przegonić Amerykę!" rzucone w czasach Związku Radzickiego przez Chruszczowa jest aktualne do dziś. Film w reżyserii Barbary Włodarczyk pokazuje ewolucję sposobu przestrzegania USA przez Rosjan oraz przyczyny wzajemnej nieufności. "Goodbye America, w której nigdy nie będę" - tak brzmią słowa refrenu jednej z najpopularniejszych rosyjskich piosenek rockowych ostatnich dwóch dekad. 20 lat temu to był hymn radzieckiej młodzieży o niespełnionej miłości do Ameryki. Wtedy Stany Zjednoczone stanowiły dla większości Rosjan symbol idealnego państwa. Dziś - większość postrzega je negatywnie. Jako wroga i konkurenta. Celem filmu jest odpowiedź na pytanie o przyczyny zmiany nastawienia Rosjan do Ameryki. Co ich zraziło? Na jakiej podstawie uważają Waszyngton za wroga Rosji? Jaki mają stosunek do sankcji? I czy krytyka USA nie ma charakteru schizofrenii, skoro elity wysyłają tam na studia swoje dzieci, biznesmeni trzymają pieniądze w tamtejszych bankach, a na narty jeżdżą do Kolorado?
Bohaterami filmu dokumentalnego jest rodzina Baltinów, repatriantów z Uzbekistanu, mieszkających od kilku lat w Katowicach. Baltinowie czują się Rosjanami o polskich korzeniach. Swietłana Baltina od trzech lat prowadzi vloga na Google'u. Autor filmu śledzi jej filmiki, które obrazują ich mentalną zmianę. Tytuł dokumentu "Zachwyt" ujawnia ich stosunek do kraju ich przodków, czyli do Polski. Jest to stosunek pełen afirmacji i patriotycznego uniesienia. Swietłana Baltina jest wdzięczna, że zrealizowała swoje życiowe marzenie i po ośmiu latach oczekiwań znalazła się w końcu w Polsce
Wyobraźmy sobie, że Casanova lub Don Juan stają się profesorami szacownej uczelni, na której wykłada się teorię i praktykę... uwodzenia. Czy może ono stać się dyscypliną naukową? Pewnie niebawem tak. Dziś jest już bowiem przedmiotem poważnych szkoleń, za które zainteresowani nauką płacą niemałe sumy. Film prezentuje fenomen szkół uwodzenia poprzez obserwację przykładowego obozu treningowego, na którym trener wpaja swym podopiecznym techniki zdobywania kobiet. Czy teoria przekłada się na praktykę? Odpowiedzi na to pytanie dostarczają nam zrealizowane przy pomocy ukrytych kamer zdjęcia z galerii handlowych oraz nocnych klubów. Techniki uwodzenia są, jak twierdzą ich krytycy niezdrowym elementem skomercjalizowanej, spauperyzowanej kultury i mogą ponoć nawet okaleczać stosujących je mężczyzn. Ułatwiają im szybkie zdobywanie partnerek seksualnych, ale czy w konsekwencji nie utrudniają budowania trwałej relacji emocjonalnej, czyli związku opartego na miłości? Obserwując widoczne w życiu prywatnym bohaterów efekty szkolenia, film stara się dociec czy uczniowie obozów uwodzenia więcej zyskują czy jednak więcej tracą podejmując naukę na tego typu treningach.
Czy można żyć bez jedzenia? Żywić się światłem? Pobierać energię z otoczenia i przetrwać? Współczesna nauka kategorycznie temu zaprzecza. Jednak bohaterowie filmu dokumentalnego Konrada Szołajskiego próbują dowieść, że - pomimo tego, co podpowiada nam zdrowy rozsądek, a potwierdzają badania - jest to możliwe. Marek jest polskim bioenergoterapeutą. Mieszka w Grecji. Po 63 dniach niejedzenia stracił ponad połowę masy ciała. Ledwo przeżył, ale nie złamało to jego wiary, że kiedyś się uda. Krzysztof wyjechał do Indii by studiować jogę. Jego rekord niejedzenia to miesiąc. On również się nie poddaje: planuje ostatecznie oczyścić organizm i żyć bez tradycyjnego pokarmu. Kazimierz przekonuje, że on już nie potrzebuje jedzenia, bo od pięciu lat pobiera energię bezpośrednio ze Słońca. Joanna wciąż poszukuje swojej drogi do szczęścia i uważa, że może być nią niejedzenie. Dotychczas bez przyjmowania pokarmów wytrzymała dwa tygodnie.
Działały przeważnie w drugim szeregu, ale bez nich, ich zaangażowania i pracy nic tak naprawdę nie byłoby możliwe. Dziewczyny opozycji z tamtych lat. Drukowały ulotki, roznosiły bibułę, pomagały i wspierały. Jeździły do więzień, obozów internowana, równocześnie dbając o dom, rodzinę, codzienne sprawy związane z trudnościami życia. Dzisiaj opowiadają o sobie skromnie, przecież nic takiego wielkiego nie zrobiłyśmy, czy warto o tym opowiadać? Łucja Plaugo, Agnieszka Dąbrowska, Danuta Dąbrowska, Teresa Hulboj, Grazyna Sztark i wiele, wiele innych. Film ma być opowieścią o nich, ich wyborach, tamtych czasach, i współczesności, drodze jaką przeszły. Opierać się ma na wspomnieniach samych bohaterek, jak i ludzi, przeważnie kolegów z którymi współpracowały, oraz nielicznych pamiątkach i dokumentach z tamtych lat. Ma być to także opowieść o nas samych, Polsce i Polakach wczoraj i dziś, opowieść o pokoleniu, które uczyło się, budowało swój nowy dom, które później z spektakularny sposób zmieniło historię, tworząc podwaliny pod to co jest dzisiaj.
Dokument o wielkim patriocie, opozycjoniście Wojciechu Ziembińskim. W formie wywiadu - testamentu (na kilka miesięcy przed śmiercią) mówił o umiłowaniu Ojczyzny oraz interpretuje najnowszą historię Polski. Stawia trafne, dobitne, mocne diagnozy i takie oceny. Jego słowa pozwalają lepiej rozumieć współczesną scenę polityczną Polski. Warto wsłuchać się w wypowiedzi uczestnika wielu zdarzeń historycznych, autora niezliczonych akcji i przedsięwzięć dla Polski.
28 czerwca 1956 roku mieszkańcy Poznania wyszli na ulice. Rozpoczął się robotniczy protest. Na placu przed Zamkiem zgromadziło się około 100 tys. ludzi. Dlaczego właśnie tu rozpoczął się robotniczy protest? Dlaczego do jego zduszenia, obok milicji, oddziałów KBW i UB, wykorzystano także wojsko? Czy władza od początku przewidywała użycie wojska do stłumienia robotniczych wystąpień? Jakie postawy przyjmowali żołnierze, którzy często po przeciwnej stronie barykady mieli bliskie osoby?
Doktor Maurycy Wiński (Piotr Machalica) i jego żona Klara (Edyta Olszówka) prowadzą w rodzinnym majątku w Wińsku pensjonat Kukułka. Majątek ten odzyskała po wielu staraniach matka Maurycego, Penelopa Aurora Wińska (Janina Traczykówna), obecnie 104-letnia staruszka cierpiąca na chorobę Alzheimera. Tak przynajmniej wszystkim się wydaje…
Historia porwań polskich samolotów do Berlina w okresie PRL-u.Centralne zachodnioberlińskie lotnisko Tempelhof przez wiele lat było głównym celem dla uprowadzanych polskich statków powietrznych LOT-u. Obecnie lotnisko ma zostać zlikwidowane. Autorzy dokumentu przypominają zdarzenia, do których doszło 13 kwietnia 1982 r., kiedy to ośmioosobowa grupa porywaczy uprowadziła cywilny samolot Antek w czasie lotu krajowego z Wrocławia do Warszawy. W filmie znalazły się relacje porywaczy, szefa patrolu latającego MO, dwóch pilotów i stewardesy.
Obraz rodziny przemysłowców warszawskich, których fabryka przy ul. Żytniej 52 swą świetność osiągnęła w I poł. XX wieku. Bazą jest materiał filmowy (z 1926 roku) zarejestrowany na taśmie 35 mm, znajdujący się w zbiorach rodzinnych. Pokazuje losy rodziny Paschalskich i fabryki na tle Warszawy z tamtych lat.
Tematem filmu są postawy polityków strony rządowej i opozycyjnej po wyborach 4 czerwca 1989 roku zakończonych zwycięstwem Solidarności. Zarówno ówczesna strona rządowa, jak i opozycja były zaskoczone takim przebiegiem wydarzeń. Wielka polityka zderzyła się z tym co myślała wówczas dwudziestokilkuletnia nauczycielka w małej wsi Seroczyn.