Po wyjściu z więzienia młody mężczyzna niechętnie wyrusza w podróż wraz ze swoim ojcem, aby rozsypać prochy matki nad odległym jeziorem w Irlandii. Wspólna podróż niespodziewanie pozwala im zaleczyć rany z przeszłości.
Główna bohaterka Frances bardzo szybko musiała stać się samodzielna, gdyż długi czas wychowywała się bez rodziców. Jej matka zmarła, gdy była jeszcze mała, podczas gdy ojciec trafił za kratki. Gdy mężczyzna wyszedł z więzienia dziewczyna była już niezależną nastolatką z jasnym planem na kolejne lata. Chciała boksować, by któregoś dnia stać się wielkim mistrzem, zupełnie jak jej idol, legendarny amerykański pięściarz Muhammad Ali. Na drodze do realizacji marzeń staje nie tylko pełne związanych z płcią stereotypów środowisko, w jakim Frances dorasta, ale też zdradzający słabość do alkoholu ojciec. Przekonany, że rola kobiety sprowadza się do bycia dobrą żoną i matką, podczas gdy walkę zostawić należy mężczyznom.
Po śmierci syna Sophia szuka pomocy u okultysty obeznanego w pradawnych rytuałach przywołań dusz. Mężczyzna nie domyśla się prawdziwych intencji kobiety.
Dwaj irlandzcy najemnicy Joe (Brian Gleeson) i Paddy (Damien Molony) jadą przez ogarnięty wojną Irak z tajną misją porwania córki lokalnego magnata. Realizują swój plan bezbłędnie, chwytając Shadhę (Sofia Boutella) i dając sygnał swojej bazie, że wykonali zadanie. Od tego momentu sprawy się komplikują, a partnerzy zwracają się przeciwko sobie.
Irlandia, rok 1780. Najstarsi synowie z bogatych rodzin dziedziczą wszystko, całą fortunę i splendor, a więc także możliwość wyboru najatrakcyjniejszych panien. Młodsi bracia nie dostają niczego - najczęściej muszą przywdziać habit lub zaciągnąć się do wojska. Zdesperowani taką perspektywą młodzieńcy postanawiają więc założyć Klub Porywaczy. Zamierzają porywać piękne, posażne panny i skłaniać je do małżeństwa.