Gra w samych jednogwiazdkowych kiczach. Niebęde tu wymieniał ale chociarz Balck Jack, Misja w czasie, Mechanik. Według mnie to raczej goryl od filmów akcji niż aktor. Jedyna dobra rola w jego karierze to Ivan Drago w Rockym 2.
Oj dzieciaku....
Skoro się wypowiadasz to może przynajmniej byś sprawdzał co piszesz?
Dolph Lundgren moge Cie zapewnić ,ze nie grał w filmie Rocky 2...
A takie filmy jak "Punisher","Ostry poker w małym Tokio" czy "Uniwersalny żołnierz" uważasz za złe??
dzieciak po prostu chcial byc cool, ja obejrzalem wiele filmów z ludgrenem, może nie wszystkie to arcydzieła ale niektóre mi przypadly do gustu typu men of war
W dwóch filmach bardzo fajnie zagrał :
w Rockym 4 jako Ivan Drago- dla mnie typowy rusek, który mu pasował,
oraz w Uniwersalnym żołnierzu u boku Jeana - Claude'a Van Damma gdzie pokazał co to znaczy być "maszyną" bez uczuć.
Oglądałem jeszcze z nim inne filmy np. Black Jack ale już mi się tak nie podobały. Dla mnie te dwa filmy są to szyty jego kariery.
W latach osiemdziesiątych zagrał jeszcze He-Mana we Wladcach wszechświata. Miał też mniejsze role np: Kaznodzieji w Johnym Mnemonicu, i ostatnio w Niezniszczalnych. Wiele jego filmów to B klasowce bez premier kinowych, Mistyfikaca, Czerwony scorpion, Drzewo Jozuego, Pinsher, czy chociażby ten film z synem Bruce lee, Brandonem ( nie pamiętam tytułu ) Największe osiagniecia to faktycznie Rocky 4 i pierwszy Uniwersalny żołnierz. Aktorem fakt, jest kiepskim ale jest podobnie jak Van Dame byłym mistrzem Europy w karate w swojej wadze i w przeciwieństwie do większości tego typu aktorów skończył studia.
Dolph jest najbardziej niedocenianym aktorem Hollywood!
Gość zagrałby w westernie, komedii romantycznej, dramacie psychologicznym czy nawet ciężkim erotyku :P
Zagrałby nawet rekina w szczękach 17 gdyby tylko dostał od kogoś taką szanse!
Nigdy nie dostał szansy żeby pokazać swój wyśmienity kunszt!
Wg mnie to nie jest jeden z najgorszych aktorów Hollywood. Ja go lubię uważam, że potrafi porządnie grać.Filmy, w których gra są miłe dla oka o ile się lubi taki rodzaj kina. A jak nie to się nie przekona nikogo do jego talentu choćby człowiek na siłę komuś wbijał do głowy :D Zawsze spotykam się ze skrajnymi opiniami na Jego temat. Albo ludzie Go uwielbiają albo Go nie znoszą i uważają, że jest do dupy aktorem. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia w słuchaniu opinii na Jego temat. Ja należę do grupy pierwszej - lubię i będę bronić :D Zgadzam się ze SnookJabbyJabem.
Nie widzę go w komedii romantycznej. To tak jak "Pudzian" w Tańcu z gwiazdami - totalna porażka. W erotyku to może i owszem, ale takim ostrym niemieckim - schnell, schnell, Hande hoch.
Koleś w żadnym razie nie jest do dupy może nie jest jakiś wybitny widziałem go żołnierzu i Rockym dobrze gra w rolach twardziela ma pecha do ról Arni był ustawiony przez role takie jak terminator a Stallone przez Rockyego a temu trafiło się tylko na 1 mega hit czy 2. Wiele jest aktorów którzy są niedoceniani i mało znani przez to że nie grali w jakiś super filmach np Sam Witwer świetnie pokazuje emocje granej postaci a ledwie kto go zna:).
IQ 166 włada 7 językami w tym japońskim gdzie uczył się karate i ma 2 doktoraty- z chemii i fizyki, ma 198cm wzrostu
Dolph jest biegły w 3 językach a nie w 7, to taki mit o tym aktorze, który prostuję :)
Mówi płynnie po szwedzku, angielsku i hiszpańsku. Tochę posługuje się niemieckim, francuskim i japońskim ale nie jest w nich biegły
I uważam, że absolutnie mu to nie umniejsza :)