Uznany za zmarłego Cassidy Butch dowiaduje się, że ma syna. Pod nowym nazwiskiem, James Blackthorn, postanawia opuścić boliwijską wioskę i wrócić do domu, by zobaczyć się z potomkiem.
Mężczyzna wraz ze swoją autystyczną córką i trzema innymi osobami wysiada z windy w szpitalu i odkrywa, że są uwięzieni w budynku pełnym diabelskich potworów.