Napisał książkę, napisał scenariusz, zrobił film. Wow!

Ile jest takich przypadków? Popularny pisarz reżyseruje film na podstawie własnej powieści. I robi to zajebiście. Stephen King wyreżyserował własną wersję 'Lśnienia', ale podobno- nie oglądałem- poszło mu kiepsko. Ktoś poza nim?

Carrisi pokazał w roli reżysera wielką klasę. Na pewno zainteresuje się jego pisarstwem.

Na marginesie. Dlaczego Nesbo nie wyreżyserował 'Pierwszego śniegu'? Na pewno wyszłoby lepiej.

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: