Nie wiem czy tylko ja to widze:

Ale dla mnie ten chlopak to chodząca mieszanka 3 aktorow - Jima Carreya, Shane'a Westa i świętej pamięci Paula Walkera. Jak obejrzalam film Wiezien Labiryntu - to jakbym widzialam mlodego Paula Walkera. Pozniej ogladalam "the first time"i tam chwilami strasznie przypominal mi Shane'a Westa - szczegolnie moment kiedy siedzi na huśtawce na placu zabaw. A na koniec zobaczylam go w kilku wywiadach - mimika, usmiech - wypisz wymalum Jim Carrey.

73

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: