Piotr Fronczewski opowiadał ("Ja, Fronczewski") anegdotę o Jędrusik, Dziewońskim i dwóch strażakach: "Kiedyś na próbie Kalina Jędrusik zapaliła w kulisach papierosa, podszedł do niej strażak i poprosił, by go zgasiła, bo w teatrze nie wolno palić. Kalina ledwie na niego spojrzała i rzuciła tylko: 'Spi*rdalaj,...