a czy w aktorstwie sie liczy wygląd? a TAK wogole to moim zdaniem jest dosyc łądna nie zeby jakas pieknosc ale urode to ma. I grac też umie wiec nie gadaj tak chyba ze zazdroscisz bo na to wygląda
zgadzam sie!! BRZydka, pulchna i w ogole nie umie grac! jest beznadziejna
i prosze mnie tu o zadna zazdrosc nie podejrzewac...bo co poniektorzy tylko tak probuje sobie wyjasnic dlaczego by krytykuje jakze "boska Emme"!
Nie ja nie jestem fanka pottera a juz tym bardziej tego placka Daniela.. poprostu to jest moje zdanie na jej temat!
A co mnie obchodzi jej wygląd( nie gustuje w dziewczynach)...ale prawda co prawda że ona to za wielkiego talentu to nie ma...
Pulchna?
Gdzie ty to widzisz? Ty chyba nigdy nie widziałaś pulchnej dziewczyny... Przecież Emma jest ładna!
Pulchna! HA HA HA HA HA HA HA!!!!!!! No wiesz co, po tobie spodziewałabym się jakiegoś bardziej chamskiego języka. Zmieniłaś styl czy jak? W twoim zwyczaju powinnaś napisać gruba jak świnia! Albo śpasiona! Co się dzieje z tymi ludźmi?...
bRZydka ona nie jest, a gra bardzo dobrze. Nawet rita skeeter nie jest taka głupia jak ty bo nie robi przynajmniej błędów ortograficznych! (bżydka!)
jak ktoś oglądał tylko jeden film z emmą to nie ma co zabierac głosu na temat jej talentu!!! i jakby go nie miała to by ni mogła grac w filmie- brzydkiej też by chętnie nie wzięli na plan
a ona zagral aw innym filmie niz harry potter? nie! Zagrala tylko w poterze i z czesci na czesc gra coraz gorzej!
a to czy jest brzydka to kwestia gustu! Mi sie nie podoba!
I niedługo zagra w filmie "Zaczarowane baletki"
I co? I RÓG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jak chcesz pisac jakis temat to najpierw naucz sie pisac......
bRZydka.
i ona wcale nie jest taka brzydka...sama pewnie jestes monster i dlatego tak o niej piszesz;/
Ja także zgadzam się z Soją92. A co do Eljota: znowu się spotykamy? I znów stwierdzam u ciebie pedofilskie zapędy... Z tego co mój mi twój pseudonim to ty masz jakiś 28,29 lat! W nieletnich gustujesz czy co?
ludzie.
nawet jeśli uważacie, że Emma jest brzydka, to jakie to ma znaczenie?!? film to nie konkurs piękności. i tak jest trochę ucharakteryzowana.
a poza tym, została wybrana z CASTINGU. to takie cuś, gdzie wybiera się ludzi do czegoś tam. więc nie po znajomości.
dżizas krajs, jakie ma znaczenie czy emma jest landa, brzydka, gruba, czy chuda??? ona ma w miare wiernie przedstawiać postać literacką i to jest jej jedyne zadanie. nie ro\zumeim, po co ludzie tracą czas, by rozkminiać, czy ona jest ładna czy brzydka.... waste of time...in my humble opinion....
a poza tym, cóż...to jest po prostu kwestia gustu, może lepiej opisywać ludzi korzystając z innych czasowników niż tylko "jest", hmm?
dzieki ludzie;) pozdraiam was;P co po niektorzy nie maja za grosz gustu, bo ona na pewno nie jest brzydka i gruba, a co do mnie sie tyczy to ja przynjamniej jestem na tyle wychowana i nie wyzywam nikogo i nie przeklinam na forum
Dla mnie Emma jest ładną osobą. Co do gry aktorskiej mam mieszane uczucia, gdyż zagrałą tylko w jednym filmie praktycznie. Ale wg nie gra przeciętnie. W zakonie grałą o niebo lepiej niż w czterech poprzednich częściach razem wziętych.
Zal mi tez tych osob, ktore używają niecenzuralnych słow w stosunku do niej. Swiadczy to o waszym wychowaniu. Niestety polska młodzież stacza sie coraz niżej...
kiedys uwazalam ze jest brzydka ale z czasem bardzo wyladniala. na dodatek jest zadbana (profesjonalny makijaz, ukladane wlosy itp) i teraz moge z przekonaniem powiedziec ze jest naprawde sliczna:) ale ubiera sie beznadziejnie:/:P
pzdr;)
ooo wlasnie - talent:PPP ale z przykroscia stwierdzam ze go nie posiada i nie wiem za co dostaje nagrody O_o ale co tam, nadrabia uroda:DP
Aktorką to ona zbyt dobrą nie jest, jednak zobaczymy, gdzie będzie grała po Potterze. Poza tym sądząc po wywiadach w gazetach czy TV wydaje się być nawet sympatyczną osobą i raczej do brzydkich się nie zalicza.
Mnie się osobiście podoba, jak Emma wciela się w rolę Hermiony Granger. Lepszej aktorki nie ma :D. Gwiazda jak na swój wiek umie już bardzo dużo. Zresztą, na planie przezywa się na nią ,,One-Take-Watson''. To znaczy: jednorazowa Watson. Większości z nią scen nie trzeba powtarzać kilka razy. To o czymś już świadczy.
zgadzam się z przedmówczynią..przeczytajcie sobie jej wypowiedź i zastanówcie się dwa razy zanim coś złego napiszecie o Emmie..
taa a moze "jednorazowa Watson" znaczy ze rzeczywiscie nagrywa sie jej sceny tylko raz, ale dlatego ze i tak lepiej nie zagra wiec nie ma sensu powtarzac??? kazdy ma prawo napisac co chce, wiec dajcie spokoj...
Pzdr.