Eugeniuszu urodziłeś się za wcześnie mogłeś na mnie poczekać....

Od dziecka wielbie jego filmowe kreacje,babcia nazywała go kartoflanym amantem ale i tak byłam w niego zapatrzona...takich mężczyzn już nie ma...

34
  • Hejka :)
    myślę że jest więcej tych które go uwielbiają
    ja jestem w nim zakochana od dziecka:)

  • Dołączam się do fanek :) Uwielbiam Bodo na równi z Dymszą, trudno mi rozstrzygnąć który z nich jest przystojniejszy, film "Paweł i Gaweł" był pojedynkiem obu panów który jednak nic nie rozstrzygnął .... Takich mężczyzn już nie ma.

  • ja wciąż jestem dzieckiem i wydaje mi się, że się zakochałam..
    to takie dziwne uczucie. na filmach wygląda na takiego szczęśliwego, pełnego energii.. teraz leży w bezimiennej mogile. to takie przykre. szkoda, że takie czasy nie wrócą. czasy, w których Polska była krajem znaczącym w świecie.. gdzie nie każdy mógłby być aktorem - to był zawód dla mistrzów, wybrańców..

    • Rozumiem Cię :)
      Nie mogę znieść myśli że Bodo zginął niewinnie, był cywilem, żadnym szpiegiem, agentem, bawił tylko ludzi swoim talentem komediowym i zachwycał głosem, próbowano go ratować, nic z tego a po śmierci przez długie lata komuna ukrywała prawdę kto jest winny jego śmierci... hańba dla narodu rosyjskiego!
      Masz rację, z ciężkim sercem patrzy się na Bodo i innych ludzi a zwłaszcza dzieci na filmach nakręconych na kilka lat przed wojną, oni jeszcze się bawią, się śmieją, kochają, nie wiedzą... my już tak :'(

      • dosłownie ! wspaniały aktor, mężczyzna a przede wszystkim człowiek ;)
        nie dość, że przystojny to jeszcze utalentowany .. no cóż.. chyba trzeba pogodzić się z myślą, że w naszych czasach ideałem jest Karolak albo Zakościelny.. o matko !

        • Ehhh masz rację, jak widzę tych współczesnych polskich "amantów"... szkoda gadać.
          Świetnie to ujęłaś wybierające akurat te dwa nazwiska, to najlepszy przekrój... :D nie rozumiem jak mogą oni i reszta im podobna mieć takie grona fanek... Jest takich kilku aktorów którzy mi się osobiście podobają a są w cieniu i nie mogą się wybić i jakoś nie przypadli do gustu szerszej damskiej publiczności, choć są przystojniejsi od wszystkich tych ulubieńców współczesnych Polek, nie rozumiem tego... No ale i tak oczywiście nie mają już tego uroku, szyku i nonszalancji co Bodo. Nie wiem... może żyjemy w innych czasach, w których NIESTETY nie jest w modzie by mężczyźni prezentowali sobą coś takiego, że trudno już znaleźć prawdziwego dżentelmena a zarazem prawdziwego mężczyznę z krwi i kości jak to się mówi, albo show biznes po prostu takich nie lubi, trudno powiedzieć... Możemy tylko pomarzyć o tym co było...

          • najbardziej w Bodo pociąga mnie to, że był męski a jednak miał w sobie ten urok.. urok mężczyzny który kocha, ale jak trzeba to obroni silną ręką ;) cudowne połączenie. a już nie wspomnę o tym, że miał cudowny akcent.. to jak mówił to było coś. nie wiem jak to możliwe, że pragniemy czasów których nawet nie posmakowałyśmy.
            jak czytam w gazetach że według Polek Karolak to najprzystojniejszy mężczyzna to mnie szlag trafia. może faktycznie jest przystojny.. ale uroku i tego 'czegoś' nie ma ani trochę. a Eugeniusz.. to całkowicie inna półka. eh, szkoda nawet mówić.

            • Nie powiedziałabym w żadnym wypadku że Karolak jest przystojny! Przystojny to może być Olivier Janiak czy Żebrowski choć to dwa inne typy "przystojności". Pierwszy to taki typ przystojniaczka modela a la Ken a drugi to przystojniak macho, czyli to takie dwie połówki które powinny stanowić całość, bo prawdziwy mężczyzna powinien mieć w sobie oba po trosze + najważniejsze czyli właśnie to coś, coś interesującego, intrygującego, niecodziennego, klasę, urok, czar, sporo romantyzmu i dżentelmeństwa orz niezłą dawkę humoru (ale z klasą), oni natomiast prezentują przesadę w jedną i w drugą stronę z osobna, no i nie mają tego czegoś. Chyba nie ma w Polsce takiego aktora który by teraz łączył w sobie wszystkie te cechy, pewnie czasy temu nie sprzyjają...

      • To prawda. Żal, że ta Polska niepodległa to jest coś, co odeszło bezpowrotnie. Smutek ogarnia, gdy się pomyśli, co spotkało ludzi, którzy żyli, cieszyli się, oddychali pełną piersią przed wybuchem II WŚ.

  • Gdyby się urodził później to już nie byłoby to samo :) Inne czasy, inne aktorstwo, może nawet nie zostałby aktorem. Kto wie? To już nie byłby ten sam przedwojenny urok, maniery ;-)

  • może to nie Bodo urodził się za wcześnie, tylko osoby kochające przedwojenny film za późno

  • Specjalnie założyłam konto, żeby napisać o tym fantastycznym aktorze i człowieku.
    Pan Eugeniusz Bodo jest wspominany przez swoich przyjaciół jako osoba o wielkim poczuciu humoru a przede wszystkim wielkim sercu. Kobiety go uwielbiały za szarmancję i niebywały urok osobisty. Fatalne zbiegi okoliczności sprawiły, że NKWD w czasie wojny uznały p.Eugeniusza za szpiega, nie pomogło nawet wstawiennictwo wpływowych osób. Pan Bodo nie przetrzymał w surowych warunkach radzieckiego łagru. Osoby, który widziały go po raz ostatni wspominają jego smutek i bierność, musiał się bardzo załamać w środku... Aż serce się ściska, że tak utalentowany człowiek musiał zakończyć żywot tak tragicznie. Najlepszym pomnikiem są filmy z jego udziałem. Scena z "Piętro wyżej", gdzie śpiewa "Umówiłem się z nią na dziewiątą", wzrusza mnie za każdym razem.

    • Pięknie to napisałaś! To prawda, że jego wspaniałe kreacje ocalą go od zapomnienia, a artystyczna spuścizna po nim jest cenniejsza od jakichkolwiek pomników czy tablic pamiątkowych.
      Niemniej bardzo żałuję, że tak mało miejsca poświęca się gwiazdom kina międzywojennego i powojennego, to wspaniałe czasy dla polskiej kinematografii - ileż charyzmatycznych twórców, wspaniałych filmów z cudownymi, dowcipnymi dialogami - wszytko jednak tak zepchnięte w niepamięć narodową - wstyd, że nie pielęgnujemy pamięci po wielkich artystach.

      • Chciałabym,żeby częściej takie filmy pokazywano w telewizji. Kiedy byłam mala, leciał cykl "W starym kinie". Jeszcze niedawno na Kino Polska co tydzień byl film z lat 20. lub 30.

        Tak trochę nie na temat, ale a propos mężczyzn, których już nie ma i za którymi tęsknimy: ostatnio oglądałam zdjęcia mojego dziadka (rocznik 1912) i uderzyła mnie jedna rzecz: otóż wszyscy mężczyźni, niezależnie od wieku i okazji, zawsze mieli na sobie koszulę, marynarkę, krawat. Nawet studenci :). No i oczywiście eleganckie buty. A dzisiaj faceci potrafią cały rok przechodzić w adidasach. :( Za to marynarki i krawaty zakładają tylko od wielkiego dzwonu i cierpią przy tym często jak woły podczas orki.

        • Telewizja bardzo zaniedbuje historię polskiego kina, w ramówkach dużych stacji nie ma miejsca na dobre, mądre i wartościowe filmy. Z jednej strony często gwiazdy telewizji pospołu z politykami w programach publicystycznych utyskują na brak autorytetów i wąskie horyzonty młodzieży ale nawet telewizja publiczna (wbrew osławionej misji) często karmi swoich widzów nic nie wartą papką. Głupio to brzmi i być może zbyt uogólniam ale dla ludzi ciekawych ikon dawnych lat i starego kina jedynym ratunkiem jest pobieranie filmów z Internetu, co samo w sobie spotyka się z krytyką wielu ludzi kultury ale w dobie marginalizacji wielkiej kultury przez media staje się coraz mniej szkodliwe i łatwo wybaczalne - bo celem jest często wyłącznie chęć poznania tego co dobre, zaliczane do klasyki a co jest zwyczajnie zepchnięte w lochy archiwów i ustępuje miejsca serialom, meczom, talent show...

          Co do mężczyzn to ciężko mi się wypowiadać, bo w mojej branży wszyscy chodzimy "zapięci na ostatni guzik" i mężczyźni są nienagannie ubrani :) ale co do panów na ulicach to nie boli mnie aż tak brak eleganckich i wypastowanych butów jak brak podstawowej higieny - strasznie nasze społeczeństwo (głównie panowie) o siebie nie dba, w kolejce w sklepie czy w autobusie nie pachnie ładnie (mówiąc delikatnie)...

    • Przyłączam się do opinii Madz20. W pięknym sposób to napisałaś (zakładam, że mam do czynienia z kobietą). W piękny i poruszający. Bodo, artysta, trafił w sam środek sowieckiego piekła i sowieckiej bezwzględności. Tej międzywojennej, niepodległej Polski już nie odzyskamy. Staliśmy się narodem zniszczonym i odczuwamy to do dzisiaj i długo jeszcze będziemy odczuwać.

  • mężczyzna jak marzenie

    mogę się tylko podpisać pod słowami Holly, Gburri oraz Madz, a w zasadzie wszystkich w tym wątku ...
    nie wiem czy powstający serial "o" to hołd dla artysty czy też zwyczajna eksploatacja smacznego kąska biograficznego.
    faktem natomiast jest, że wielki Bodo w swej tak rzadkiej w naszych czasach autentyczności, chwytającej za serce afirmacji życia i wrodzonej elegancji będzie wzruszał, uczył i bawił jeszcze przez wiele, wiele lat!

    piękna postać <3

  • Ja tez Bodo uwielbialam od dziecka... przy rodzicach ogladalam w Starym Kinie i Bodo wpadl mi bardziej w oko niz Zabczynski, czy Brodniewicz. Potem lata mijaly, jakos ta moja fascynacja przedwojennym kinem zakopana zostala przez inne rzeczy i ... odkopalam ja. Od paru dni na Youtubie ogladam filmy z Bodo:) Czuje sie jakbym sie zakochala ;) On tak patrzyl na te kobiety, tak mowil... ech, az serce mi sie do niego rwie:)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: