Zjawiskowa uroda obojga: EWY i MARKA potrzebuje tekstu na miarę "CHINATOWN", "NAGIEGO INSTYNKTU", "ŻARU CIAŁA".
Czyżby w Polsce nie było scenarzystów, którzy napisaliby historię w stylu "OSACZONYCH",albo "PANA i PANI SMITH"
Przecież BUKOWSCY pod względem talentu i erotyzmu mogą spokojnie konkurować z BRADEM...