Wszyscy się spuszczają nad BB która nie wątpliwie była piękna/ładna kobieta..nad Giną L czy Sophia L...ale wg mnie naprawdę piękna w młodości była też właśnie Faye,o ile nie piękniejsza...te kości policzkowe, szczupła i nieco pociągła, klasyczna twarz i rysy.. słuszny wzrost. Jej twarz w młodości to po prostu perfekcja piękna. Obok postawić można chyba tylko na równoważni młodą Catherine Denueve.