W Śmierci Johna L." reżyser Tomasz Zygadło mierzy się z mitem gwiazdy muzyki rockowej. Główny bohater, Zbyszek Gąsior, teoretycznie powinien być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem - ma zespół, którego koncerty gromadzą pełne sale, fanów i, co ważne z punktu widzenia jego natury, fanki jeżdżące za nim od miasta do miasta. Ale to tylko pozór, bo w dniu 35. urodzin Gąsior uświadamia sobie pustkę swojego dotychczasowego życia, kompletnie rozbite życie uczuciowe i nieuleczalną samotność.
Film jest historią ostatniego okresu z życia Norwida. W 1877 roku poeta trafia do przytułku św. Kazimierza. Nie potrafi się tu jednak odnaleźć. Cały czas jednak pisze. Jednak jego odczyty nie spotykają się ze zrozumieniem słuchaczy.