Jackie BurroughsI

Jacqueline Burroughs

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktorka"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/7005/6","url":"/ranking/person/actors/female"},"rating":{"count":142,"rate":7.316901408450704,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktorka dubbingowa"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/7005/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":13,"rate":7.230769230769231,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/7005/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":7,"rate":7.428571428571429,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}}]
7,3
142 oceny gry aktorskiej
powrót do forum osoby Jackie Burroughs
  • tak jak jej dom..........................

  • z_toba_albo_bez_ciebie Chyba żartujesz, jest odpychająca i wcale nie chodzi mi tylko o jej wygląd (ta peruka jest absurdalna tak a propos), ale głównie o zachowanie, mam za sobą mnóstwo obejrzanych odcinków i momentami nie mogłam uwierzyć dlaczego jej jeszcze z rodziny nie wypędzili. Owszem, ma przebłyski, ale na dłuższą metę nic z nich nie wynika.

  • msgamgee To osobowość, albo się ją lubi, albo nie. Hetty jest surowa, ale też ciepła, szalona, a przede wszystkim bardzo zabawna. Żeby to wszystko dostrzec trzeba spojrzeć głębiej niż tylko na fasadę. A absurdalna peruka? Odsyłam do zdjęć kobiet z przełomu XIX i XX w. Trochę wiedzy nikomu jeszcze nie zaszkodziło:P.

  • Mahosia Akurat myślę, że co do wiedzy, to jakoś daję radę, chodziło mi o to, że ONA wygląda w niej ....źle, brzydko, sztucznie, jakby ukradła ją Amidali;p taka niemiłosiernie przylizana i przez to jeszcze bardziej kontrastująca z niemłodą już, pomarszczoną lekko twarzą. Zauważ, że ani Olivia, ani Janet, ani Małgorzata nie mają na głowach aż takiego wosku;p Możliwe, że zamysłem charakteryzatora było, aby w ten sposób podkreslić tę jej surowość i perfekcję, jeśli tak to udało im sie aż do obrzydzenia:)

    Poza tym gdybym miała serial "na świeżo" to mogłabym wymienić przykłady jej ochydnego zachowania, i zaręczam że nie były to momenty kiedy była po prostu "surowa". A szalona bywała wtedy, jak chciała za wszelką cenę coś udowonić (najczęściej to, że jest najlepsza).

  • msgamgee Tak jakoś przesadnie skupiasz się na NIEISTOTNYCH szczegółach w postaci wyglądu Hetty. Tak jak napisałam wyżej, Hetty to osobowość, albo się ją lubi, albo nie. A ja ją akurat bardzo lubię. Może jak będziesz starsza i przestaniesz na nią patrzeć z perspektywy uczeń-surowy nauczyciel, to może ją zrozumiesz. A może nie.
    Serial jest wspaniały, obejrzałam wszystkie odcinki, i to wielokrotnie.:)

  • Mahosia Oczywiście, że serial jest wspaniały, co jakiś czas wracam do niego.

    Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego myslisz, że patrzę na nią z tej właśnie perspektywy. Jestem wystarczająco "stara", aby rozpoznać obiektywnie negatywne zachowanie: jak faworyzowała znanego członka rodziny, lekceważąc przy tym innych, jak w absurdalny sposób traktowała na początku Sarę i jak okropnie [przy niej!] zwracała się do jej ojca, jak kłóciła się [specjalnie przy wszystkich] o opiekę nad niemowlęciem-sierotą, jak oddała dla biednych sukienkę Sary kompletnie ignorując jej zdanie, głupie spory z panna Stacey i mnóstwo innych sytuacji, które sprawiły, że nie mogłam jej do końca polubić. A to są tylko te momenty, które pamiętam po długiej przerwie w oglądaniu, na pewno jest ich więcej. Oczywiście były częściowo siłą napędową akcji w serialu, ale samej bohaterki to chyba nie usprawiedliwia (a tym bardziej raczej bym nie tłumaczyła *takiego* zachowania tylko "osobowością";/).

    Co do charakteryzacji, to chyba każdy ma prawo zwrócić uwagę na jakieś szczegóły i napisać o nich, zwłaszcza na tym forum. Ale zgadzam się, że jej wygląd jest znacznie mniej istotny niż jej zachOwanie, choć niewątpliwie świetnie się uzupełniają..

  • msgamgee Zachowanie Hetty wobec Sary to nic innego jak dojrzewanie. Hetty jest panienką, nieco posuniętą w latach, o silnym, wybuchowym charakterze, a przede wszystkim, o pewnych ustalonych nawykach, poglądach i zachowaniach. I nagle pojawia się w jej życiu dziecko, do którego nie może i nie potrafi mieć podejścia równie zdystansowanego jak do swoich uczniów. Podobno starych drzew się nie przesadza, czy jak tam wolą Angole, starego psa nowych sztuczek nie nauczysz. W myśl tego porzekadła Hetty stawia "czynny opór" zmianom w swoim życiu, do których przyczynia się Sara. Cały urok tkwi właśnie w przemianie Hetty, nomen omen, pieknie ukazanej przez Panią Burroughs (królowa ambiwalencji!), która mimo pozornej szorstkości podszyta jest obficie miłością i jej pragnieniem. Czasami nawet zaciera się granica i trudno jest rozróżnić, kto w tej relacji jest uczniem/dzieckiem, a kto nauczycielem/dorosłym. Założę się, że w swoim otoczeniu, jeśli dobrze się przyjrzysz, dostrzeżesz zachowania niemal żywcem wzięte z postaci Hetty. Tacy są ludzie, niejednowymiarowi i pełni nie zawsze przyjemnych odcieni. Stąd też moje domniemanie, że musisz być osobą stosunkowo młodą, skoro tak bardzo kategorycznie oceniasz, oczekując tylko kryształowych relacji i stosowania się do jakiegoś, bliżej nieokreślonego kodu. Skoro Hetty jest taka okropna, to czemu Sara tak bardzo ją kocha?

  • Mahosia Właśnie o to chodzi: kto inny jak nie Sara mógł ją tak bezinteresownie pokochać? (No tak, jeszcze Olivia.) Wydaje się, że pozostali członkowie rodziny i społeczności po prostu ją "znoszą". Nawet Alec, szanuję ją jako starszą siostrę, na pewno ma w pamięci, że kiedyś zajęła się nimi po śmierci rodziców, ale cały czas mam wrażenie, że wszyscy przyzwyczaili sie do jej zachowania, bo nie mieli innego wyjścia. I, tak jak napisałaś, może są od niej dojrzalsi (rzeczywiście śmiesznie to brzmi przy jej wieku i bagażu przeżyć, ale ok).

    Co do jej przemiany, to widząc silny charakter Sary (co na pewno po cichu baaardzo jej imponowało) musiała w końcu złagodzić swój stosunek do niej, docenić ją.

    Nie przekreślam tej postaci. I neguję tego, co napisałaś, dokładam tylko swoje 3gr. Oczywiście, że było z nią wiele miłych i zabawnych scen, tylko po takim wstępie, a także przez wiele irytujących wstawek, którymi raczy w prawie każdym odcinku trudno mi patrzeć na nią z pełną sympatią, tym bardziej, że TAK, ZNAM takie zachowanie z autopsji. Poza tym serial jest super, bo NIKT tam nie jest jednowymiarowy, ale Hetty to dla mnie momentami przegięcie (to nie tylko moje zdanie, z tego co pamiętam, wielokrotnie powtarzają je sami bohaterowie;)

  • msgamgee Ciocia Hetty.

  • CottonCrush Co "Ciocia Hetty"?

  • z_toba_albo_bez_ciebie Hetty to typowy narcyz, który wszystkich rozstawia po kątach i wie najlepiej, Sara ma jakis na nią wpływ żeby się zmieniła na lepsze. No ale znów Sara też wszystkich rozstawia po kątach i manipuluje dziećmi i dorosłymi, bo jest obyta. Mieszkając z Hetty, Sara widzi jaka będzie, jak się nie zmieni.