... i wizualnie miły, światło, kadry.
Nie lubię wywiadów z "gwiazdami", jakoś z reguły to paplanie o nudnych planach zawodowych w amatorsko oświetlonym studio. A tu miła niespodzianka. Klasa, można rzec.
Za to krótkie coś, takie osobiste a jednocześnie teatralne, za dobrze dograny głos James leci u mnie gwiazdkę...
Nie sądziłam że kiedyś to napiszę, jednak mam wrażenie, iż Purefoy mógłby być ZNACZNIE lepszym Bondem.
Facet ma mnóstwo tego słynnego anielskiego czaru i uroku, kamera go kocha, gra świetnie...
Cholera jasna, normalnie szkoda;)
Niech mnie nikt źle nie zrozumie, lubię Brosnana w "Złotym Oku" ale kurcze jakby spojrzeć...
Następny Anglik, którym się zachwyciłam.
Kit, że od mojego ojca starszy - to się wytnie:P
Jego Marek Antoniusz w "ROME" - mistrzostwo świata.
Uwielbiam serial "Filantrop" z nim w roli głównej...
Co ja mam ostatnio z tymi chłopakami z Wysp? ;)
To ten ich niesamowity angielski urok chybaXD
Jeszcze mi jeno Mr....
mogliby być braćmi :) Już kilka razy ich pomyliłem. W mgle myślałem że gra Lambert, a w Solomonie pomyliłem Janea z Purefoyem : P Gdyby ktoś chciał nakręcić kolejne części Nieśmiertelnego to ci trzej panowie powinni startować do głównej roli. Troszkę charakteryzacji i mogliby nieźle namieszać widzom w głowach : )