niewielu już takich w polskim kinie, człowiek z innej, lepszej epoki, i z innej, wyższej półki niż 95% współczesnych filmowców, a filmy takie jak "Zaklęte rewiry", "Sprawa Gorgonowej" czy "C.K. Dezerterzy" absolutnie ponadczasowe...
Zastanawia mnie ile musieli mu zapłacić, aby go namówić do kręcenia złota dezerterów i tym samym psucia tak doskonałych c.k. dezerterów? Z drugiej strony przy kręceniu złota dezerterów musiał być naprawdę wypalony jako reżyser i mieć jakieś kiepskie dni aby nakręcić coś tak słabego.
bardzo lubię filmy grozy, takie oldschoolowe:-) horrory, które Pan Janusz kręcił w pierwszym dziesięcioleciu twórczości. Żałuję że porzucił ten gatunek, bo mógł w nim zdziałać jeszcze bardzo dużo.