Statham to jeden z moich ulubionych aktorów, razem z van Dammem, Arnim i Stallonem. On po
prostu ma klase. W każdym filmie taki sam, on sie chyba nigdy nie zmieni. Najlepszy film jaki z nim
widziałem to Koliber i Transporter 1. Ma na koncie też pare innych dobrych tytułów, ale to już nie
chce mi się wymieniać, bo...
oprócz tego, że gra w filmach akcji które mają zaspokoić głód na zabijanie, laski, samochody itd... to przypadają mu role osób... poj*banych? Lub co najmniej dziwnych i specyficznych. Nie piszę o tym bo jest beznadziejny, co na samym początku o nim sądziłam, kolejny napakowany idiota ale zwrócił moją uwagę właśnie...
Nie jest zly.. Nawet dobry. Obejrzalem z nim 20 filmów a srednia to 7,5... Ogólnie zyjemy w latach jego swietnosci a kazdy za swojej siwetnosci byl dobry..
Jego filmy jednak nie maja tego czegos... tego klimatu który posiadaly filmy starych kopaczy..
Na Seagala mówimy ze to aktor jednej miny - Statham jest tak...