Jessica jest świetną aktorką. Napewno jest lepsza od Lindsay Lohan i takich tam!Nie jest taką imprezowiczką jak Lindsay,Paris itd., a poza tym cenie ją za to że nie zgadza się na rozbierane sceny w filmach.
brak roznegliżowanych ról wcale nie świadczy o dobrym aktorstwie...prawie każda aktorka ma na swoim koncie rozbierane kreacje...pytanie, skąd sie bierze ta pruderia... i czy ta nieśmiałośc nie jest przypadkiem zwykłą pozą? przeciez i tak wystawia swoje życie prywatne na pokaz czy sprzedaż, ukazując od czasu do czasu mniej lub bardziej anorektyczne kształty i jakoś jej to nie przeszkadza?...ja wręcz odwrotnie, cenię utalentowane aktorki, które mają w swym dorobku filmowym także odważne ( czyt. rozbierane) role...tylko kiepskim aktorkom rozbierane role szkodzą, więc może Alba ma dobrego doradcę? ,-)
pozdrawiam wszystkich
Moim zdaniem to jest już prywatna sprawa Jessici...To, iż Jessica nie chce się rozbierać, nie jest chwytem marketingowym, tylko osobistą sprawą. Aktorstwo nie polega na rozbieraniu się, jeśli chce się ktoś rozbierać niech wybierze inni sposób zarabiania pieniędzy. Fakt, że niektóre role tego wymagają. Oczywiście można zrezygnować z takich scen w filmie...I co od razu kogoś przekreślać, bo nie chce pokazywać swojego ciała??:/:/ Hollywood na tyle się rozrosło, że nie przyjmuje tego faktu. Wystarczy spojrzeć na Polskie aktorki, mało, które się rozbierają? I to czyni ich złymi aktorkami?? Nie przesadzajmy, każdy ma inne poglądy na ten temat, a może chodzi tu też o inne wartości...religijność... Jessica ceni siebie i swoje ciało. Osobiście ją popieram. Zawsze będą przeciwnicy. Tylko gdyby się rozbierała, mówiono by wtedy, że pokazuje ciało, zamiast wykazać się talentem aktorskim? Możliwe, że zmieni zdanie z czasem. W tym momencie skupia się na nauce i na tym, żeby być naprawdę profesjonalną i aktorką.