Czy on nie grał w takiej komedii, w której uciekał przed zbirami, którym był winien forsę? Potem, w szatni klubu golfowego znalazł zatrudnienie wyskakując z szafki i biorąc etat, który miał polegać na zdobyciu dyplomu, zamiast bogatego blondyna? No właśnie, jaki był tytuł tej komedii?
Mnie też bardzo podobała się jego rola w tym filmie...I ogólnie sympatyczna postać Philipa."Co robisz?""Pracuję.To taka zupełnie ci obca forma aktywności":D