To jedna z tych aktorek, które swoja grą potrafią zahipnotyzować widza, rozkochać go w sobie, sprawić, że podświadomie współodczuwa z graną przez nią postacią. O czym to świadczy? Chyba o ogromnym talencie i wrażliwości Ullmann. Za jej najlepsze role uważam te z lat 70-tych, szczególnie polecam: "Sceny z życia...
W dzieciństwie zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że podziwiam ją do dziś. Przez nią nie spałam nocami, bo obejrzałam "Eleonor", gdzie tak wyraziście zagrała wampirzycę, iż pamiętam to do dziś.Bałam się jak diabli, musiałam spać przy włączonym świetle! Ulubiona aktorka mojego ulubionego reżysera, wielka osobowość i...
więcej