ŻAŁOSNA aktorka.

Zastanawia mnie fenomen Małgorzaty Kożuchowskiej. Chyba stała się sławna, po tym jak obcięła włosy na krótko. Ciężko mi uwierzyć, że tak bardzo doceniany jest jej "talent aktorski". Prawie zawsze jak przez przypadek trafię na serial(bo przecież nie na film..) z Kożuchowską, to ona drze japę. Wszystkie emocje gra jak dla mnie jednakowo. Ona nie mówi, ona się wydziera.
Uwielbiam Urszulę Grabowską, jest piękną i bardzo dobrą aktorką, a nie jest tak promowana w mediach jak Kożuchowska. No, ale może to i lepiej..bo jak dla mnie Grabowska może się poszczycić lepszymi produkcjami. Kożuchowska = serial. Dla mnie to jakaś kpina.

49

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: