"Pakt"

Bardzo mi pasowała w tym serialu. Zagrała świetnie

9
  • A jak dla mnie słabo. Najsłabszy punkt obsady serialu. Dobrze wypadała dopóki nie musiała czegoś powiedzieć.

    • taką miała role miała wyjść na niepewną siebie dziewczynę maniaczkę komputerową i programistkę skrytą w sobie i małomówną... jej wypowiedzi nie miały być punktami kulminacyjnymi serialu dlatego uważam, że dobrze zagrał swoją rolę! I co zrozumiałe jak zostaje zamordowana to bardzo przeżyłem jej śmierć, jak zawsze kiedy ginie osoba która jest niewinna i taka krucha i bezbronna, zamordowana z zimną krwią, zawsze wzbudza to we mnie gniew i nie moc wobec takiej sytuacji i oczywiście żądze zemsty i sprawiedliwości!! wiec jeszcze raz, dobrze zagrała swoją role była tym kim miała być w tym serialu! ;)

      • Ale co ma do jakości jej gry sposób, w jaki zginęła grana przez nią postać? Dla mnie rola mega irytująca, m.in. ze względu na nią ciężko było mi obejrzeć do końca i sięgnąć po kolejny sezon Paktu.

        • Jak ciężko Ci obejrzeć kolejny sezon serialu z powodu irytującej gry (według Ciebie)jednej pobocznej postaci która już nie wystąpi w drugim sezonie to Ci współczuje xD czyli ogólnie serial Ci się nie podobał xD Jeżeli chodzi o "sposób jaki zginęła" to było moje własne odczucie. Ale może jej postać miała irytować?? myślałeś o tym? na początku w ogóle nie pomagała a w ręcz przeszkadzała a potem chciała pomóc na siłę! może taka była jej rola która miała wywoływać negatywne emocje u widza... ale powiem Ci że i Ty masz racje i ja.. bo z psychologicznego punktu widzenia każdy ma racje i po prostu każdy ma inny pogląd i inne przekonania xD także nie ma co dyskutować bo oboje mamy racje tylko w innych wartościach jakie są dla nas ważne xD

          • Aha to najlepiej w ogóle nie wymieniać poglądów, bo "każdy ma własne, każdy ma rację". :P

            Gra Nieradkiewicz była kroplą, która przelała czarę goryczy. Miałem okazję obejrzeć oryginał norweskiego Mammon i Pakt jest zrzynką praktycznie 1:1 (nawet dom, przed którym podpala się Poniedziałek jest taki sam). Ja rozumiem, że kupili licencję, ale szkoda mi czasu na oglądanie tego samego po dwa razy.

            Mnie się wydaje, że postać hakerki miała być niejednoznaczna i budzić współczucie. A przykład postaci, którą widz powinien znienawidzić (udany) to np. żona Waltera w BB.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: