No cóż...aktorka talentna:) Cokolwiek to znaczy (zakładam osobisty słownik z kolokwializmami) ;) Pasuje mi do roli wegetarianek i duchowych buddystek zatopionych w pięknie duszy. A także w roli hippiski. Podobno jej nie wychodzi granie w rozbieranych filmach (tatuaż) ...ale na budyystkę wygląda, prawda? No sami powiedzcie...buddyzm wypisany na twarzy;)