pseudofani.. Biedy Michael, a normalnie to pedofil itp.
Ja cenię go za to że był wspaniałym piosenkarzem, podobają mi się jego piosenki ale nie płaczę, nie mówię kocham cię michael. To jest trochę sztuczne na pokaz...
Nigdy nie napisałam/ nie powiedziałam na Niego złego słowa.
Twój wpis za bardzo uogólnia. Zresztą oni ten wątek ani żaden inny świata nie zmieni, więc dajcie sobie już spokój. Jeśli ktoś chce lub ma potrzebę pisania,ze Go kocha i ceni, to niech pisze i tak w internecie jest anonimowy, więc po co miałby to niby robić na pokaz? Może naprawdę tak czuje? Nie mówie tu o ludziach, którzy go wcześniej wyzywali.Bo tacy się nie zmnieniają i nadal go opluwają. Myślę,że ludzie którzy piszą,ze go kochają albo są od bardzo długiego czasu jego fanami lub zainteresowali się jego muzyką, dopiero po jego śmierci, ale nigdy nie uważali go za pedofila itd. Może nawet jeśli, to każdy człowiek popełnia błędy i źle ocenia drugiego człowieka.